Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

sobota, 10 marca 2012

Smutno


Wchodze tu codziennie po kilka razy dziennie ale nigdy nie wiem co mam napisac.Zawsze pisalam co sie u nas dzieje jak Szymek walczy z choroba.A teraz pustka w domku bez Ksieciunia.Kazdego dnia mowie sobie ze bedzie dobrze ze Szymus juz nie cierpi ale wiem ze oszukuje sama siebie bo tesknie tak cholernie ze placze jak nikt nie widzi.U synka jestem rano i wieczorem-mam z tym tak dobrze ze cmentarz mamy bardzo blisko tylko km.Czekam az Olunia podrosnie i bedzie z mama chodzic a teraz dla Puszka kupilismy smycz i on z nami odwiedza Szymka.Dzis odwiedzila nas siostra Dolores.Opowiedzialam jej ostatnie dni Szymka i jego odejscie,pogrzeb.Powspominalismy te dobre mile chwile ze Szymciem.Pozniej razem pojechalismy na cmentarz.

Siostra powiedziala ze najgorsza tesknota przed nami kiedy naprawde uswiadomimy sobie ze Szymcia nie ma.Ale wiem ze nad nami czuwa ,czuje go wszedzie.

KOCHAM CIEBIE -A JA MAMĘ


6 komentarzy:

  1. Moniczko,wierze ze ksieciunio chcialby bys byla pogodna,dla Oli.Wez cala milosc ktora masz przelej na mala,ksieciunio jest szczesliwy,juz nic go nieboli,i patrzy usmiechajac sie z nieba na Was ,posylajac wam setki buziakow.Byscie sie nie smucili ...Tulam kochana/*\

    OdpowiedzUsuń
  2. Moniko.....pisz to co akurat czujesz......
    krzycz...płacz - jeżeli potrzeba
    Nie oszukujmy się.....
    TO boli, boli coraz bardziej a tęsknota coraz silniejsza.
    Tak jest i tak będzie....
    i z tym TRZEBA się nauczyć żyć .... po prostu...... taka kolej rzeczy....

    Jesteśmy z Tobą.....
    I jeżeli tylko możemy w czymkolwiek pomóc - mów...

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniko, płacz, płacz, będzie pewnie lżej....
    Ja, obca osoba płaczę, a co dopiero Ty, Mama....
    Zaglądam parę razy dziennie, choć wiem, że nie przeczytam, co u Szymka, jak się czuje....
    Całym sercem jestem z Wami....

    OdpowiedzUsuń
  4. Witajcie Kochani to prawda co powiedziała siostra Dolorez że z czasem będzie gorzej ale my nic na to nie możemy poradzić to życie jest nie sprawiedliwe ale mając tylu przyjaciół wokół siebie którzy pocieszą i są z nami i wami chociaż wirtualnie to troszkę pomaga sama świadomość że ktoś gdzieś jest z nami kochani trzymajcie się SZYMUŚ jest z wami i będzie zawsze i spogląda na was kochani jesteśmy z wami duchem i modlitwą tata MISIA.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma co ukrywac łzy, będą lekarstwem na lepsze jutro:*
    Bardzo żałuje,że tak późno tu zajrzałam...że nie poznałam tej roześmianej buzi osobiście...też zaglądam tu co chwile...Całuje Cię mocno:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Wierze ze Szymonek gra na boisku Bożym, że swój dzień zaczyna i kończy z Wami. Szymonek Państwa i widzi i czuje, Państwo tylko czujecie, a człowiek tęskni za tym by widział i mógł dotknąc, przytulić stąd ta tęsknota...proszę mówić do Szymonka, on Was widzi, słyszy i bedzie robił wszystko by brak możliwości zobaczenia go wypełnić tym poczuciem że jest blisko i zawsze tak będzie.

    M.

    OdpowiedzUsuń

<3 Dziękuję za komentarz <3
Dziękuję za życzliwość,dobre słowo i uśmiech.
Zapraszam znów będzie mi bardzo miło;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...