Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

piątek, 16 marca 2012

Podaruj nieuleczalnie chorym Dzieciom niezwykłe - zwykłe chwile w domu.

Kiedy odmówili nam leczenia Szymka we Warszawie pod opiekę przyjęło nas POMORSKIE HOSPICJUM DLA DZIECI.

Misja "załogi" Hospicjum: być, gdy są potrzebni. Pielęgniarki spędzają w samochodach pół życia, jeżdżąc do dzieci, które są pod ich opieką. Lekarze są pod telefonami przez całą dobę, a u pacjentów przynajmniej raz na dwa tygodnie.Opieka nad dzieckiem kosztuje Pomorskie Hospicjum dla Dzieci ponad 150 zł dziennie. 60 zł daje NFZ. Resztę Hospicjum pokrywa z własnych środków. Hospicjum na "swoich dzieciach" nie oszczędza, ale im mniej udaje się zebrać, tym mniej może podopiecznym dać. Aby dzieci i ich rodziny nie odczuły, z jak dużymi problemami boryka się Pomorskie Hospicjum dla Dzieci, jego pracownicy zgodzili się na obniżenie i tak niewysokich pensji.Fundacja Pomorskie Hospicjum dla Dzieci istnieje dzięki hojności ludzi wielkiego serca ,którym nie jest obojętny los ciężko chorych dzieci. Znaleźliśmy się w bardzo ciężkiej sytuacji finansowej i zmuszeni zostali do zmniejszenia liczby dzieci pod swoja opieką.Z 35 dzieci zostało 22.My na szczęście zostaliśmy pod skrzydłami kochanych dziewczyn.Dziewczyn ktore byly ze Szymkiem nawet noca jak byla taka potrzeba,byly jak Szymek odchodzil.Ostatnie dwa tygodnie byly u nas codziennie.To one byly dla nas jak rodzina.Za ich pomoc chcialam jakos podziekowac.BYLYSCIE ,JESTECIE I BEDZIECI dla nas WIELKIE.

29-01-2012 zostal opublikowany apel

http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/498867,pomozmy-dzieciom-w-pomorskim-hospicjum,id,t.html?cookie=1

14.02.2012 w TVP.PL GDANSK zostala opublikowana audycja

http://www.tvp.pl/gdansk/publicystyka/kosc-niezgody/wideo/odc-14022012/6528590

wiedzac jak ciezka sytulacje ma POMORSKIE HOSPICJUM DLA DZIECI chcielismy dla nich przekazac pieniazki jakie zostaly zebrane dla Szymka i ktore nie zostaly wykorzystane.Obiecano to zrobic i radosc Hospicjum byla bardzo wielka,ale oszukanio nas!!!

Wieksza czesc pieniedzy zostala przekazana na inny cel niz obiecano,OSZUKANO SZYMKA nawet po śmierci!!!

ps.powiedziano mi ze jak mi się to nie podoba to mam sobie iść z tym do sadu.Bezczelność!!!Zakpic z mojego synka nawet po smierci...





7 komentarzy:

  1. Mówiłaś że dzwoniła do Was jakaś kobieta i pytała na co przeznaczyć pieniądze te co zostały zebrane. Zgodzila się ona na twoją sugestie i przekazanie wszystkich zebranych pieniędzy na Gdańskie Hospicjum. To po co ta baba dzwoniła i oczy mydli?????????
    Pytam PO CO???????????
    A teraz straszą że do sądu możesz iść. I tak chcieli pomóc Waszemu dziecku ?????????
    czytelnik

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo tak bylo.Jak powiedziala :Z szacunku do ciebie i Szymka to ty powiedz na co przekazac pieniazki
    wiec powiedzialam -Na Szymkowe HOSPICJUM.
    Odrazu wykonalam tel do hospicjum powiedziec im ze dostana pieniazki.Bardzo sie ucieszyly bo jak pisalam maja problemy finansowe a sa naprawde cudowne.
    Wiec wielkie rozczarowanie bylo gdy sie okazalo ze pieniazkow nie dostaly calosci.Wiec oszukala nas TA KOBIETA.Ale ja juz kiedys pisalam post ze to bylo wszystko aby sobie zrobic reklame swojej osoby.Szkoda ze na chorobie Szymka
    druga reklame sobie dala przekazujac pieniadze na to drugie.Wiadomo trzeba sobie bylo przylizac aby pozniej pisac jaka ona dobra.
    Ale w du.. z nia.Mam ja gdzies,nie chce z ta kobieta miec nic wspolnego.Po tym jak posmiertnie oszukala Szymka jest zla kobieta i nic wartosciowa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta baba to jakaś oszustka !!!
    ZERUJE na rodzinnej tragedii !!! Dobrze że ten temat poruszyłaś - - bedzie on przestrogą dla ludzi którzy są SUPER- chcą pomagać chorym. Niech dowiedzą się że pieniądze te nie zawsze trafiaja tam gdzie powinny. Podam przykład - ciocia chciała aby zakupić poduszki odleżynowe z pieniądzy zebranych na koncie.
    Zadzwoniła do kobiety- on mówi pieknie ze wśrode beda pieniądze. Ciocia zadowolona dzwoni we wtorek= o której babka przyjedzie w środe z pieniążkami na poduszki i SZOK!!! Babka zaczyna kombinować, ze pieniędzy nie można wypłacic !!!
    I pieniędzy NIE DOSTALI !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Dobrze że Szymkowi kupił ktoś te poduszki!!!
    Zatem widzicie jak to jest -- NIE ZAWSZE.
    Moja rada: JEŚLI JESTEŚ W STANIE POMÓC TO KONTAKTUJCIE SIE Z RODZICAMI I POMAGAJCIE IM BEZPOŚREDNIO !!! Rodzice na pewno wykorzystaja tą pomoc na leczenie dziecka !!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak ciocia Szymka dzwonila do tej kobiety z prosba o pieiazki na poduszki ale oan nie dala nam,Jak piszesz zaczela kombinowac.Teraz wiadomo dlaczego aby wiecej pieniedzy zostalo na cos innego.A Szymkowi poduszki kupila ciocia i wujek,Dzis one powedrowaly do Gabrysi ktorej napewno posluza.i nie patrzylismy ze to kosztowalo tyle ze to kupil ktos ale wspolnie zadecydowalismy dac je komus potrzebujacemu.
    Dzis pomagam nadal innym dzieciom ale na to musze utworzyc inny blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny gest ! coś co nie jest Wam potrzebne i może pomóc innym chorym dzieciaczkom przekazujecie bez oporu -- Wielkie UKŁONY !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest to bardzo przykre, że dobroć ludzi pragnienie pomocy potrzebującym jest tak marnotrawione przez organizacje których misją winna być bezinteresowna pomoc. Wielokrotnie słyszałam, że pieniądze kierowane do różnego rodzaju fundacji charytatywnych bez wskazania konkretnej potrzebującej osoby są przeznaczane na tzw cele ogólne fundacji a te cele wiadomo to cele nad którymi nie ma takiej kontroli jak nad środkami które są imiennie adresowane do potrzebujących osób chociaż jak widać i tutaj nie wszystko jest tak czyste i klarowne. Dlatego zwykle kiedy mogę staram się kierować pomoc bezpośrednio do osób które tej pomocy potrzebują z pominięciem tego całego bezdusznego aparatu pracującego w wielu fundacjach.

    OdpowiedzUsuń
  7. A kto zbieral pieniądze dla Szymka? Jakaś Fundacja? Pozdrawiam Was.

    OdpowiedzUsuń

<3 Dziękuję za komentarz <3
Dziękuję za życzliwość,dobre słowo i uśmiech.
Zapraszam znów będzie mi bardzo miło;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...