Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

środa, 23 grudnia 2015

Cicha noc, święta noc

/ Cicha noc, święta noc /
kto ci kolędę zaśpiewa?
kto ciszę wypełni
pustkę wieczności zapełni?
twe ręce nie podzielą się
z nami opłatkiem
- uśmiech... nie usiądzie
przy wigilijnym stole
jakże ja!
mam się świętami radować?
jakże ja!
mam radośnie kolędować...?
kiedyś... wszystko było proste
... wszystko takie piękne
/ Cicha noc , święta noc /
... wyszepczę ci w modlitwie
************
Ewa Sznajder
************

niedziela, 13 grudnia 2015

Ogólnoświatowy Dzień Palenia Świec

Dla wszystkich dzieci, których nie ma już tu z 

nami. Za którymi tęsknimy, tak bardzo, że nie 

da się tego wypowiedzieć żadnymi słowami...



niedziela, 6 grudnia 2015

Mikołajki -kolejny miesiąc bez CIEBIE

Ostatnie Mikołajki Szymka były w CZD gdzie tego dnia przeszedł wstawienie zastawki,także ten dzień choć był taki świąteczny dla niego  nie...mi ten dzień przypomina się co roku,wspomnień nie da się wymazać...
Dziś po 4 latach ten dzień był chyba już taki weselszy:-)Była za Szymka msza,gdzie był pełen kościół dzieci,dorosłych tak jakoś miło..Ksiądz na samym początku wspomniał o nim,powiedział ze na pewno patrzy na nas z góry...Łzy mi stanęły ale nie dało się aby je powstrzymać.. Wierze ze tego dnia i Szymek był z nami na mszy ze radował się ze tyle dzieci dziś się za niego mogło pomodlić.DZIĘKUJE <3
Dziś tez kolejny 6 miesiąc kiedy ciebie synek nie ma,nawet nie wyobrażalne jest to ze za 3 miesiące będzie już 4 lata,kiedy odeszłes do nieba.Po mszy były śpiewane piosenki i przyszedł mikołaj ,dziś to tez pierwsze mikołajki Natusia,który tak bardzo podobny jest do brata.

 Natuś nie długo skończy 8 miesięcy,już od małego opowiadam i pokazuje mu ze miał brata...Tak nam ciebie synek w domu brakuje.
KOCHAM CIE 

czwartek, 3 grudnia 2015

 "-Puchatku..? A co jeżeli przyjdzie kiedyś takie jutro, kiedy będziemy osobno?
-Osobność jest bardzo miła.. kiedy jesteśmy razem..!
-No tak, tak... Ale gdybyśmy nie byli razem? Gdybym ja był gdzieś indziej? 
-Nie mógłbyś być gdzieś indziej, bo co ja bym bez Ciebie zrobił? Kogo bym wołał w te dni kiedy nie jestem bardzo silny? Kogo bym się radził, gdybym nie wiedział co mam robić?
-Misiu...My...
-My?! Nas by wtedy nie było Krzysiu!
-Och Puchatku.. Jeżeli przyjdzie takie jutro, że nie będziemy razem, musisz o czymś pamiętać.
-Dobrze.. a o czym muszę pamiętać?
-Że jesteś odważny.. i że jesteś silny.. i bardzo mądry..! Ale najważniejsze jest to, że nawet jeśli bylibyśmy osobno... To ja i tak będę z Tobą.. Zawsze będę z Tobą..!"

środa, 2 grudnia 2015

Ogólnoświatowy Dzień Palenia Świec

Jest taki dzień, który jednoczy wszystkich rodziców po starcie dziecka - na całej kuli ziemskiej. To Ogólnoświatowy Dzień Palenia Świec, który obchodzony jest każdego roku
w drugą niedzielę grudnia. Tego dnia na całym świecie, kolejno - godzina po godzinie
- w każdej strefie czasowej, równo o 19:00 zapłoną świece - na znak pamięci o wszystkich przedwcześnie zmarłych dzieciach, bez względu na ich wiek i okoliczności śmierci.
Gdy w jednej ze stref czasowych płomienie już zgasną, zapalą się w kolejnej. Utworzą w ten sposób 24 godzinny krąg pamięci, miłości i zjednoczenia. 

poniedziałek, 9 listopada 2015

Kiedy odchodzą Anioły :-(

Dziś smutny dzień  kiedy odchodzą Anioły
Ola i Ala dwie dziewczynki nasze marzycielki odeszły dziś rano do Nieba...Ola była cudowna dziewczynka,mimo choroby zawsze uśmiechnięta.Jej zdjęcia napwały mnie takim motorem życia ,optymizmu...
Będzie mi Olusiu ciebie brakować twoich piosenek które uwielbiałaś śpiewać...Do zobaczenia Aniołku





Pamiętajmy tez o dzielnej Kajuni która odeszła 3 lata temu ,dzielnie walcząc z guzem mózgu 
Grono Aniołków powiększyła tez 7 letnia Alusia
troje dzieci 1 dnia...BOŻE gdzie ty jesteś???

piątek, 6 listopada 2015

44 miesiące :-(






"Pamiętamy"

Za każdym razem gdy zamykam oczy
Jesteś wszystkim tym co widzę
Trzymam Ciebie w moim sercu
Wiem, że patrzysz na mnie


Nie potrafię zawrócić kart historii czy powstrzymać fali uczuć

piątek, 30 października 2015

...Oni odeszli, ale nie przegrali bo podjęli się walki... 

ONI 

SĄ I BĘDĄ MIMO ŻE ODESZLI...

Ku Pamięci 

wszystkich walecznych Aniołków

środa, 28 października 2015

Imieniny Anioła

Dziś wyjątkowy dzień ,dzień imienin twoich synku
,i chyba wyjątkowy bo poznałam wspinała mamę Aniołka Adriana ,
Razem z nią odwiedziłam grób jej syna ,syna który odszedł rok temu pozostawiając po sobie pustkę i zal
Rozumiem jej ból po stracie syna syna kotnego miała przy sobie tak długo....dłużej niż ja ciebie
To chyba pierwsza mama która straciła dziecko niż w chorobie...pierwsza która poznałam,bo zawsze moje Aniolkowe mamy są onkologiczne 
Justyś mam nadzieje ze spotkamy się jeszcze,pamiętaj ze masz w niebie Anioła który cie chroni i opiekuje Tobą...On odszedł ciałem ale nie duchem,nasi synowie na pewno teraz się poznali ,i tam w chmurkach gadają sobie o nasze mamy się poznały...
A tobie Szymuś

w dniu imienin które zawsze obchodziłeś śle światełko do nieba...KOCHAM CIE

czwartek, 22 października 2015

"Jak trudno żegnać kogoś, kto jeszcze mógł być z Nami..."

"W daleką podróż zabrał Cię Bóg.
Jedną nadzieję Nam dając,
Że kiedyś przekroczą, też Niebios próg,
Ci, którzy tutaj w bólu zostali..."

Szymek jedynie pocieszenie ze dziadzio Roman spotka tam ciebie....
Taki smutny dziś dzień ,dzień kiedy ostatnia drogę miał Romciu 
ta jego ławka już zawsze będzie pusta.....


   

środa, 21 października 2015

Wśród tylu dróg

Jak mocno serce biło mi, gdym po raz pierwszy ujrzał obraz twój.
Spragniony łask, miłości Twej wołałem Matko wysłuchaj mnie.

Ref.


Wśród tylu dróg poprowadź serce me.
Prowadź je tam, gdzie radość wieczna jest.

Jak czasem w życie bywa źle, każdy z nas o tym dobrze wie.

Ja jednak wciąż ufam, że ty Matko będziesz prowadzić mnie.

Ref.

Wśród tylu dróg poprowadź serce me.
Prowadź je tam, gdzie radość wieczna jest.

Bywają w życiu chwile złe, ja także często miewam je.

Więc modlę się o Bożą dłoń i wołam: Matko szczęściem mi bądź

Ref.


Wśród tylu dróg poprowadź serce me.
Prowadź je tam, gdzie radość wieczna jest.

czwartek, 15 października 2015

15 PAŹDZIERNIKA - DZIEŃ DZIECKA UTRACONEGO

Pamiętajmy chociaż przez chwilę...
Pamiętajmy o wszystkich Dzieciach, które odeszły.
Pamiętajmy o wszystkich Rodzicach, którzy stracili swoje Dzieci. Pamiętajmy o wszystkich Dzieciach, które odchodzą.
Pamiętajmy o wszystkich Rodzicach, którzy patrzą na to jak ich Dzieci odchodzą.
Poczujmy co Oni minutę, dwie...
Chociaż poczuć tego nie można...
Bo nie ma większego bólu niż strata Dziecka.
Bo nie ma większego bólu niż świadomość, że Dziecko odchodzi.
Dla nas ten dzień to czarna otchłań, która idzie do nas...
Pamiętamy o zmarłych dzieciach, ale również o wszystkich rodzicach, którzy doświadczyli straty swojego potomstwa. Szanujemy i staramy się zrozumieć ich cierpienie, a także chcemy okazać duchową, modlitewną bliskość w przeżywaniu ogromnej tragedii, bez względu na to, na którym etapie życia i z jakiego powodu ich pociecha odeszła.

poniedziałek, 12 października 2015

Małe wielkie marzenie


Marzenia. Każdy z nas je ma. Bez nich życie byłoby nudne i bezbarwne. Marzenia mogą być wielkie lub całkiem malutkie, takie… zwyczajne, ktoś by powiedział. Ale czy można zmierzyć marzenie? Jego rozmiar? Wyjątkowość? Nie, bo w marzeniu nie liczy się rozmiar, ale to, jak bardzo pragniemy, aby się spełniło.


13-letni Marcel pragnie, aby jego marzenie się spełniło z całych swoich sił. Ale nie tych fizycznych. One są niestety mocno osłabione przez chorobę – dystrofię mięśniową Duchenne’a, która sprawia, że sił w mięśniach chłopca jest z roku na rok coraz mniej. Ale pozostaje jeszcze siła wewnętrzna, ta, której na pierwszy rzut oka nie widać, a która jest najważniejsza, bo popycha do walki z chorobą, daje motywację i sprawia, że chłopiec jest zawsze bardzo pogodny, ciekawy świata, skory do żartów i przede wszystkim uśmiechnięty. 

Tym, czego Marcel tak bardzo pragnie i co sprawiłoby mu ogromną radość, jest laptop. I nie jest to przypadek. Marcel to bowiem pasjonat wszystkiego, co wiąże się z informatyką, i oczywiście wielki fan gier komputerowych. Wśród nich jego ulubioną jest GTA 4. O fabule, bohaterach tej gry i misjach, jakie muszą przejść, potrafi z zapałem mówić godzinami. Oprócz grania na komputerze Marcel uwielbia także gry planszowe i przygodowe, w które chętnie gra w czasie wolnym od nauki i męczącej rehabilitacji. Dzięki wymarzonemu nowoczesnemu laptopowi mógłby w końcu grać we wszystkie swoje ulubione gry komputerowe i przenieść się do wirtualnego świata, by choć na chwilę zapomnieć o chorobie.

Pomóżmy i sprawmy, żeby największe marzenie Marcela niedługo się spełniło i żeby na twarzy chłopca zajaśniał uśmiech jeszcze większy niż na co dzień. I pamiętajmy, że przecież czasami spełnianie marzeń innych, jest tak samo ważne jak spełnianie naszych własnych.

środa, 7 października 2015

14-LETNI PIOTREK SZUKA DAWCY SZPIKU! UDOSTĘPNIJ!

Jestem Piotrek i mam 14 lat. Jeszcze 3 lata temu mogłem robić wszystko, co lubię, trenować tenisa, grać w piłkę jeździć na wycieczki rowerowe, spotykać się z kolegami, łowić z tatą i bratem ryby. Byłem bardzo szczęśliwy i nagle wszystko, co dobre się skończyło. Zachorowałem na straszną chorobę - białaczkę. Rozpoczęło się ciężkie leczenie, chemio i radioterapia. 5 operacji. Przez 8 miesięcy byłem w szpitalu. Chorobę udało się zatrzymać, ale tylko na chwilę. Wróciła i wszystko zaczęło się od początku... W tej chwili przebywam w szpitalnej izolatce, a aby wyzdrowieć potrzebuję zdrowego szpiku... Proszę zarejestruj się, być może to TY BĘDZIESZ W STANIE MI POMÓC!
Jeśli jesteś już w bazie prosimy UDOSTĘPNIJ TEN APEL! Dzięki Twojej pomocy być może w końcu, znajdzie się ktoś, kto będzie wystarczająco zgodny! Pomagając nic nie tracisz!
DZIĘKUJEMY ZA TWOJĄ POMOC I PROSIMY O ŚWIADOME REJESTRACJE!

Dawca szpiku dla Piotrka poszukiwany jest jest od kwietnia 2014r. czyli ponad półtora roku. Po przeszukaniu baz światowych nie znaleziono NIKOGO KTO MÓGŁBY POMÓC... Stan chłopca jest bardzo poważny. Zarejestruj się jako potencjalny dawca szpiku i pomóż pokonać chorobę PIOTRKOWI I INNYM CHORYM. Rejestracji możesz dokonać w prosty sposób on-line, wypełniając formularz zgłoszeniowy: http://bit.ly/zostan_dawca_dla_Piotrusia Prześlemy do Ciebie zestaw rejestracyjny, który należy wypełnić i odesłać.

wtorek, 6 października 2015

Kolejny miesiąc bez mojego Szymka


Dlaczego mnie zostawiłeś? Odesłałeś na zawsze Zostawiłeś mnie samą. Czuje twoją bliskość ale cie nie widzę Czasem jesteś blisko i znów odchodzisz Serce mnie ściska i boli Kiedy znów Cie poczuje? Kiedy będziesz znów mój? Kiedy będę mogła Cie przytulic? Kiedy zostaniesz przy mnie i nie odejdziesz I ukoisz mój ból zagoisz rany w moim zakrwawionym sercu Kiedy odpowiedz mi...Kochany synu

Kolejny 6 


Kolejny wtorek
Kolejny miesiąc 

Których jest już 43

środa, 30 września 2015

Gdy odchodzi dorosły przystajemy i zastanawiamy się kim był, co dobrego zrobił. Gdy odchodzi dziecko przystajemy i nie wiemy co powiedzieć, bo dyskutować o dobroci dziecka jest tak samo bezsensownym, jak dyskutować o dobroci Anioła.
KRZYS



ZUZIA

FRANIO
JULECZKA
Karolinka

Julcia

wtorek, 15 września 2015

"Jesteśmy tu, wiesz? - powiedziałam. - Cały czas. 

Można 

o nas myśleć. Można też do nas mówić.To nie musi być 

smutne ani straszne." (cytat z "Nostalgia Anioła" Alice 

Sebold)

sobota, 5 września 2015

Wrzesień jest miesiącem świadomości chorób nowotworowych u dzieci....


Choroby nowotworowe u dzieci wciąż są tomatem tabu... boimy się o tym mówi.... myśleć.... boimy się, że spotka to nas... nasze dzieci... myślimy, że nas to nie dotyczy... więc po co zawracać sobie głowę... Dla większości jedyną znaną chorobą nowotworową, która dotyka również dzieci jest białaczka. O białaczce mówi się najwięcej... ale co tak na prawdę wie o niej przeciętny człowiek? Wie, że chorzy na białaczkę potrzebują przeszczepu szpiku, że przechodzą leczenie, po którym tracą włosy, znajdą dawcę, a przeszczep szpiku podziała jak czarodziejska różdżka i choroba zniknie.... NIE tak nie jest.... Gdy rak atakuje dziecko zmienia się wszystko, zmienia się życie, zmianiają się priorytety... Trafiamy na oddział gdzie widzimy dzieci bez włosów, po chemii, pod kroplówką... Dzieci tracą beztroskie dzieciństwo, szpital staje się drugim domem, tym w którym spędzasz więcej czasu niż we własnym łóżeczku, litry chemii wpuszczane w małe ciałka... chemii, która niszczy wszystko, nie tylko raka... Choroba odbiera dzieciom zdrowie.... ale nigdy nie odbiera uśmiechu i woli walki! Czym różni się dziecko walczące z rakiem od dziecka zdrowego? Niektórzy mogą powiedzieć, że wszystkim, bo przecież zdrowe dziecko, może bawić się beztrosko, nie musi przechodzić tego całego piekła, chemii, operacji, bólu i cierpnia.... ale tak na prawdę te dzieci zachowują się i mają identyczne potrzeby jak ich rówieśnicy. Tak samo potrafią "tupnąć nóżka", tak samo potrafią zabrać koleżance zabawkę... Tak samo jest z marzeniami.... też marzą o zabawce widzianej w telewizji, tylko.... chore dzieci mają jeszcze jedno WIELKIE marzenie! BYĆ ZDROWYM! Wydaje nam się, że rak jest daleko, dopóki nie zaatakuje kogoś nam bliskiego.... A on może przyjść w każdej chwili, wcale nie jest tak daleko... RAK nie puka do drzwi i nie zapyta czy może wejść.... on włazi z buciorami... przez drzwi, przez okna... włazi i niszczy nasze życie... szczęście... ale trzeba podnieść rękawice i walczyć! A w tej walce potrzebne jest wsparcie... Białaczka, neuroblastoma, siatkówczak, mięsaki, guzy mózgu... te wszystkie choroby nowotworowe i dziesiątki innych atakują dzieci! Dzieci, które nie powinny cierpnieć, nie powinny chorować... ale chorują i chorować będą... tego nie zmienimy, ale możemy im pomóc! Więc proszę.... widząc apel o pomoc nie odwracaj wzroku, nie udawaj, że Ciebie to nie dotyczy, bo nigdy nie wiadomo co nas spotka. Nie bój się mówić o raku u dzieci! Od tego twoje dziecko nie zachoruje, a możesz uratować życie innego! Nie bój się powiedzieć matce, że widzisz coś podejrzanego u jej dziecka, bo to może uratować mu życie..... Za mali by cierpieć, za mali by chorować.... 

 POMAGAJ! BĄDŹ ŚWIADOMY! NIE ODWRACAJ WZROKU!

piątek, 4 września 2015

Nostalgia anioła (2009)

Nikt nie dostrzega kiedy odchodzimy
kiedy naprawdę postanowimy odejść...

Byłam tu przez chwile -ODESZŁAM
życzę wam długiego I szczęśliwego życia 

Historia 14-letniej Susie Salmon, która zostaje zamordowana przez sąsiada. Zawieszona pomiędzy niebem a ziemią, obserwuje swoich bliskich, próbujących ją odnaleźć. 

wtorek, 1 września 2015

Kolejny wtorkowy dzień...dzień rozpoczęcia szkoły

Twój ostatni dzwonek,ostatnie rozpoczęcie
roku...Poszedł być dziś do 1 gimnazjum
Mam nadzieje synuś ze tam
tez jest szkoła i jestem
tak dzielnym uczniem jak byleś tu na ziemi

TAK BARDZOOO TĘSKNIE ...

Czy jest w niebie przedszkole
i czy chodzą tam Anioły?
Czy w niebie może Anioł
chodzić do szkoły?
Czy tam trzeba odrabiać lekcje
i czytać lektury?
Czy zamiast ławek 
są tam miękkie chmury?  
(ad)








sobota, 18 lipca 2015

sobota, 11 lipca 2015

niedziela, 5 lipca 2015

Za 6 dni minie 4 lata jak słyszę pani syn ma guza mózgu, 

Za 8 dni mija 4 lata kiedy 6 godz siedzę w 5 miesiącu ciąży przed CZD i czekam kiedy

skończy się operacja, 

Za 13 dni skończył by 13 lat.

Jak to wszystko wymazać ?Wymazać te najgorsze chwile kiedy to wszystko się zaczęło...

Jutro kolejny 6 kolejny miesiąc bez mojego kochanego synka

Jak to wszystko boli ta tęsknota za nim ,ze będą urodzinki bez niego...
Tak naprawdę to marzenie każdego człowieka , aby w trudnych chwilach mieć kogoś komu można zaufać i powiedzieć tak po prostu od serca.....dobrze , że jesteś.....:)

czwartek, 25 czerwca 2015

Wspomnienia które tak cholernie bolą

Kolejny koniec roku szkolnego bez Szymka Emotikon frown dziś skończył by 6 klasę i od września poszedł by do gimnazjum...poszedłby ale już nigdy nie pójdzie
zamiast kwiatów dla nauczyciela kupiłam róże na jego grób

sobota, 6 czerwca 2015

Kolejny miesiąc bez mojego syneczka

"Jak tracisz rodzica - tracisz przeszłość, 


kiedy 

 umiera małżonek - 


tracisz teraźniejszość


kiedy odchodzi dziecko - 


tracisz przyszłość".

czwartek, 4 czerwca 2015

Niech każdy dzeń ... będzie świętem Dominisia

4 lata temu zaczął walkę razem z nami -dziś ta walkę 

przegrywa 

Emotikon frown
Pamiętam jak Szymek się nim opiekował kiedy byliśmy 

na chemii...dziś proszę o jedno 

dołacz ---> 

https://www.facebook.com/events/597529267057419/


Co się czuje, gdy lekarz wypowiada słowa- dla Państwa dziecka nic nie da się już zrobić?.. Czy w ogóle coś się czuje? Jak zrozumieć to? Czy się da zrozumieć? Co to znaczy, że to już koniec leczenia, gdy dziecko nie jest zdrowe? Jak je zabrać do domu, gdy ono nie ma sił stać na własnych nóżkach? Co z robić z nadzieją, która przy racjonalizmie lekarza nie ma racji bytu!! Dlaczego nie można krzyczeć? Gdy każda komórka ciała krzyczy. Dlaczego…? Dlaczego… ?Dlaczego…? Nie znamy odpowiedzi na te pytania, ani na każde następne które ciśnie się na usta. Nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć… Ból jest tak ogromny, że żadne słowo go nie opisze, żadna myśl tego nie ogarnie i żadna melodia nie odda tego cierpienia. A to właśnie przeżywają najbliżsi Dominisia. Z tym muszą się zmierzyć, a przy tym uśmiechać się, bo Dominik patrzy i czuje, a nie może się bać. Nie jesteśmy im w stanie pomóc, możemy jedynie zarzucić malca prezencikami, tylko tyle Gdyby ktokolwiek chciał sprawić mu przyjemność i wysłać kartkę, drobny upominek... Dominiś jest wielkim fanem wszelkich pojazdów: aut, pociągów, samolotów, lubi również klocki lego i wszelkiego rodzaju gry. Uwielbia puzzle Na pewno wielką radość sprawilaby mu pościel z ulubionymi boheterami.
 Dane adresowe 
Dominik Wojkowski
 Os. 35-lecia PRL 4/8 
11-710 Piecki. 
DZIĘKUJEMY

wtorek, 2 czerwca 2015

Igorek [*]

Nigdy nie pisałam nie opowiadałam o Igorku ,tylko na początku roku prosiłam o pomoc finansowa i 1 %...dziś chce napisać parę słów.
Rodziców Igusia poznałam koniec października kiedy to Iguś zachorował na guza mózgu i toczył walkę w CZD.
Tak zaczęła się moja znajomość z ta wspaniała rodzinka.Pod koniec stycznia Iguś wrócił do domu i stal się podopiecznym Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci.
Czekałam wtedy kiedy będę mogła pojechać go poznać i moc ucałować.
Tak stałam się częstym gościem u nich w domku razem z moja Olcia...
Olka bardzo pokochała Igusia i zawsze pytała -MAMO KIEDY POJEDZIEMY DO IGORA...
Uwielbiałam do niego rozmawiać,opowiadać mu co się wydarzyło ,taki dla mnie był jak synuś...Choroba jednak pogłębiała się coraz bardziej i czas jaki już był to dla rodziny bardzo cenny.
Iguś wczoraj powiększył gorono Aniołków...Dzień dziecka dla niego był dniem kiedy bóg wezwał go do siebie
Miał tylko 16 miesięcy i stoczył walkę z choroba tak dzielnie ze nie jeden dorosły by nie dal rade.
Wczoraj kiedy dostałam wiadomość ze Iguś odszedł osiadłam i zaczęłam płakać a Ola mówi -MAMO CZEMU PŁACZESZ
Powiedziałam jej ze Igorek poszedł do Szymka-MAMO A BĘDZIEMY GO ODWIEDZAĆ?
Pogrzeb Igusia będzie w piątek ,będzie to moje ostatnie pożegnanie z nim...

wtorek, 26 maja 2015

Dzień matki -i kolejny wtorek ...

Cześć mamo,tu ja Twój Aniołek sprawdzam,co słychać wiem,smutno ci beze mnie
Mamusiu,mi też jest smutno Miejsce,w którym jestem jest pięknie mam cudowny widok zwłaszcza,kiedy tak siedzę i patrzę na Ciebie. Codziennie czuwam nad Tobą i Rodzeństwem I chronię przed światem.Co mógłbym ofiarować ci z okazji Dnia Matki? Wiem,ze jedyny prezent,którego pragniesz,To mięć mnie jeszcze raz I może jeszcze darzrozumienia,Zrozumienia bezsensownej straty Przykro mi,najukochańsza mamusia,Dzisiaj chce Ci podarować Wspomnienia,Te smutne i te szczęśliwe,kiedy przytulałaś mnie i kiedy pieściłaś mnie. Pamiętasz,te słowa kocham cię Mamusiu Szczęście i miłość,które cię ogarnęły?
Przypomnij to sobie dzisiaj,Mamusiu Może to pomoże ci uleczyć ranę. Przypomnij sobie mnie i kolor moich włosów,.
[♥]

Matka, bez kwiatów i bez życzeń Matka, ze łzami w oczach od rana Matka, do której Ty nie zadzwonisz Ty dziś nie powiesz Mamuś kochana Matka, odwracająca wzrok na ulicy Od młodych ludzi z bukietami Ta, która dziś jest cała krzykiem Matka, żyjąca wspomnieniami.

czwartek, 21 maja 2015

Ku odzyskaniu sensu. O przeżywaniu straty bliskiej osoby

"Życie po stracie nigdy nie jest takie samo jak przedtem. Możliwe jest jednak odkrycie w nim nowego sensu i odzyskanie szczęścia."
Smutek pozostanie z nami zawsze, ale nie zawsze będziemy o nim pamiętać. Będzie się tylko pojawiał i pozwoli na powrót radości życia. Warto o tym poczytać

http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/132-strata/1473-ku-odzyskaniu-sensu-o-przezywaniu-straty-bliskiej-osoby-malgorzata-kowalewska.html

wtorek, 12 maja 2015

Kolejny wtorek bez Szymka ---166 tygodni

...dzień,miesiąc,rok...czy to coś zmieni?czy złagodnieje ból,czy pytania będą miały inny ton?życie się toczy,czas biegnie do przodu...ale ból pozostanie na wieki

piątek, 8 maja 2015

Kartka na 13 Urodzinki Kubusia :-)

Kubuś ma 12 lat. Mimo swojego młodego wieku, jest dzielny. Tak bardzo dzielny, jak nie jeden dorosły człowiek. Od listopada niczym Rycerz walczy z groznym przeciwnikiem jakim jest guz pnia mózgu i chociaż wielu z nas, załamałoby się, Kubuś pokazuje nam, że
"dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą". 
25 czerwca Kubuś będzie obchodził swoje 13 urodziny ,będą to jego wyjatkowe urodziny wiec zróbmy tak aby zostały one zapamiętane w naszych sercach na ZAWSZE ...A wiec kochani do dzieła -kartka ,długopis i piszemy aby u naszego Kubulka uśmiech zagościł do końca jego dni...I O JEDEN DZIEŃ DŁUŻEJ



ADRES KUBUSIA na który wysyłamy karteczki :
Kuba Janiszewski
Stołczno 21
77-300 Człuchów

 
Niech nasz uśmiech, pojawi się na twarzy naszego Bohatera. Niech doda Mu sił, bo właśnie teraz są one potrzebne najbardziej! "Kiedy śmieje się Dziecko, śmieje się cały świat! Niech uśmiech, który wyślecie, wróci do Was z podwójną mocą. Do dzieła.
Kuba bardzo lubi śpiewać i interesuje się muzyka


https://www.facebook.com/events/832319080183172/832325766849170/



czwartek, 7 maja 2015

Nie współczuj, przyjdź na kawę!

"Drogi Przyjacielu, Kolego, Znajomy chorego na raka - naprawdę nie współczuj, przyjdź na kawę! Albo z pizzą! Nie odbieraj choremu namiastki normalności, którą Twoja obecność może zachować. Niczego z góry nie zakładaj, po prostu zapytaj. Życie ze "stawonogiem" jest wystarczająco skomplikowane - nie komplikuj go zatem bardziej swoim milczeniem. Nie każ skłopotanemu czynszem, bólem, zakupami, badaniami i brakiem sił na zabawę z dzieckiem i wywiadówkę w szkole choremu zastanawiać się, czemu od tygodni pozdrawiasz go tylko przez żonę lub męża, choć dotąd telefon dzwonił kilka razy w tygodniu… Nie przyjmuj grobowej miny na widok chorego, żałobę bowiem przeżywa się tylko w określonych okolicznościach, a chory ma wystarczający obraz śmiertelnych konsekwencji swojego stanu… Nie płacz i nie pytaj dlaczego to spotkało właśnie ją lub jego - gdyby spotkało kogoś innego, to byłoby lepiej? A poza tym pamiętaj - to Ty masz być wsparciem, a nie Ciebie mają wspierać. Przyjedź o 20 i ugotuj żurek. Leżący za ścianą (pacjent) Przyjaciel naprawdę będzie Ci wdzięczny do końca życia. Ile by go nie miał…"
http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/poradnia/art,382,nie-wspolczuj-przyjdz-na-kawe.html

środa, 6 maja 2015

Kolejny 6-kolejny miesiąc to już 38 bez CIEBIE

Usłyszeć choć raz trzepot Twoich skrzydeł, Zobaczyć choć Twój cień, nie tęsknić za tym co było nie tęsknić za tym co mogło by być.....

Stegna-zawsze co roku robiliśmy wypady nad morze...uwielbiałeś takie wyjazdy,dziś pozostały mi tylko wspomnie i zdjęcia
Dziś już 38 miesięcy synuś bez ciebie ,a ja tak bardzo za tobą tęsknię...dziś do ciebie dołączył Mieciu nasz bliski sąsiad,eh tez mi go będzie brakować...
Mam nadzieje ze się tak spotkacie 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...