Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

środa, 23 lipca 2014

Asieńko. Walcz. Proszę :(((

Cudowna Asieńka, którą miałam przyjemność poznać. Dziewczynka bardzo mądra, kochana, śliczna i niesamowicie dzielna!!
"Tak wygląda dzieciątko, któremu w Polsce proponują opiekę paliatywną..."
SZUKAMY LECZENIA, POZA GRANICAMI POLSKI.
BŁAGAMY POMÓŻCIE!!!
Asia ma ostrą białaczkę szpikowa. Przeszła 4 chemioterapie. Ostatnią eksperymentalną według protokołu TVTC. Remisji brak, 53% blastów, a leukocyty rosną! ;(
Leczenie nie przynosi rezultatów, tak więc nie można zrobić już nic ;( Ja wierzę, że gdzieś na świecie jest metoda, która pomoże Asi.
PROSZĘ UDOSTĘPNIAJCIE.
Wonderful Asienka, who I had the pleasure to meet. A very clever, dear, lovely and incredibly brave!
"That's the baby who was offered palliative care in Poland..."
LOOKING FOR A TREATMENT OUTSIDE THE COUNTRY
I beg for your Help!
Asia has myeloid leukemia. She underwent four chemotherapy treatments. The final, experimental according to TVTC protocol. Lack of remission, 53% blasts and leukocytes increases. ;(((
Unfortunately all the treatments do not give any results. There is nothing one can do. I still believe that somewhere in the world is the method that will help Asia.
PLEASE pass on this message!!
Można pomóc wpłacając cegiełki na konto Asieńki:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
Ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
Bank BPH S.A O/Warszawa
61 1060 0076 0000 3310 0018 2660
Tytułem: 24002 - Mazurek Joanna
darowizna na pomoc i ochronę zdrowia
WPŁATY ZAGRANICZNE:
Darowizny w dolarach amerykańskich USD
Kod SWIFT (BIC): BPHKPLPK PL 48 10600076 0000321000196523
Tytułem: 24002 - Mazurek Joanna
Darowizny w euro
Kod SWIFT (BIC): BPHKPLPK
PL 11 10600076 0000321000196510
Tytułem: 24002 - Mazurek Joanna
Asieńko. Walcz. Proszę :(((

piątek, 18 lipca 2014

12 Anielskie urodzinki Mojego Księciunia Szymcia

Na pewno w Niebie Anioły świętują ten dzień 12 urodzin Szymcia o wiele bardziej uroczyście niż mogę to zrobić ja tutaj na ziemi. Radują się TAM i chyba dodaje mi to pewnego spokoju , bo jest w miejscu, do którego dążymy przecież prawie wszyscy. Ja mogę zanieść kwiaty, zapalić świeczkę i pomodlić się w miejscu spoczynku mojego Ksieciunia.

poniedziałek, 14 lipca 2014

Proszę zapalcie światełko do nieba dla 3 aniołków

11 lipca 2014 [*] Michaś walczył z rakiem...



13 lipca 2014 [*] Maksiu walczył z białaczką 



14 lipca 2014 [*] Ignaś walczył z wrodzonym zespołem emofagocytarnym...


piątek, 11 lipca 2014

Pamietna data 11 LIPCA 2011 !!!

Kiedy cofam się wstecz nie dowierzam ze dziś mija 3 lata.Dziś jest pamiętna data 11 lipca .Tego dnia nasze życie zmieniło się o 360 stopni i rozbiło mnie na milion kawałków.Tego dnia kiedy we mnie było życie nagle te życie zgasło.Zgasło na zawsze i może ktoś powie ze po tych 3 latach rana już się zagoiła to powie tylko ta osoba która tego nie przeżyła.Kiedy rano wstałam nie pomyślałam ze ten dzień zapamiętam na zawsze
Mój kochany synku -to już 3 lata jak choroba dala osobie znać na zawsze!!!
Miesiąc lipiec jest tym miesiącem który niesie złe wspomnienia a teraz kiedy mój księciunio powinien świętować rodziny a nie ma go z nami tym bardzie ,,,miesiąc złych wspomnień która niesie traumę na cale życie.

Dziś w nocy miała zły sen,ostatnio sny moje maja jakieś znaczenie ,ten tez miał.Kubuś o którym wam pisałam dla którego prosiłam aby wysłać kartki na urodzinki ,jego stan się pogarsza.Kiedy mama Kubusia mi to pisała zryczalam się.Wszystko wali się na jedna kupę wszystko tego cholernego miesiąca Lipca.Kubuś jest tak samo lipcowy jak był Szymek.Pewnie za rok chłopaki będą już w niebie balować swoje 13 urodzinki a my mamy ...eh To nie tak miało być
Za 7 dni Szymkowe Anielskie 12 urodzinki-Proszę pomódlcie się aby Kubuś swoje 12 urodzinki spędził z mama tata i braciszkiem.
To jeszcze nie czas aby dołączył tam na gore...Im więcej nas poprosi tego tam na gorze może zdziałamy cuda -ja codziennie proszę Szymka aby tam sztormował niebo ...
Wierze ze się uda i Kubuś zdmucha świeczki w domu

A wspomnienia zawsze będą i te dobre i złe-one zawsze wracają na bumerang
Na szczęście mam wspomnień tych dobrych bardzo dużo-te złe związane są tylko z choroba
Nasz synek był z nami prawie 10 lat wiec mamy co wspominać
Kocham cie Księciunio-wczoraj od cioci Asi i Eli 
dostałeś Aniołki na urodzinki...dziękuję ciotki  


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...