Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



TWÓJ PROCENT MA MOC!!!

TWÓJ PROCENT MA MOC!!!

Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

wtorek, 27 stycznia 2015

Maja [*]

Majunia przestała walczyć dziś w nocy. Teraz jest już spokojna,bez bólu.
                                            I ZNOWU GUZ MÓZGU WYGRAŁ !!!
https://www.facebook.com/pages/Majeczka-i-jej-walka-o-zycie/569587989809699

Boże... zabierasz i zabierasz... przecież nie ma dla Ciebie granic w czasie i przestrzeni, dla nas istnieją... dlaczego nie cieszysz się dziećmi zostawiając je wśród nas? Dajesz rodzicom cierpienie zsyłając cierpienia i choroby ich dzieciom. Wzywasz dusze wyłącznie dla swoich oczu, zostawiając nam wiarę, że jest gdzieś tam lepiej... Mam wierzyć, że taki jest plan? Daj mi pokorę... 

Kazdy ma swojego aniola

Kiedy zasypiam, to Ty nie śpisz wcale

 pilnujesz czujnie, czy równo oddycham,


czy serce jak zegar będzie biło dalej

i czy noc dokoła jest dobra i cicha…




Pilnujesz skarbu życia,


co jest we mnie jak płomyk -

by śmierć go nie zdmuchnęła


nagle, po kryjomu…


Żeby spać spokojnie mogły całe domy -

czuwają z Tobą Anioły, nieznane nikomu.

I choć gasną latarnie

i lampki czujników -

nie gasną Twoje oczy, Stróżu i Strażniku!

Tyle już złego mogło mi się zdarzyć,

lecz mnie ominęło -



DZIĘKI TWOJEJ STRAŻY!




- z neta

niedziela, 25 stycznia 2015

Niebiańskie urodziny Anioła


Dziś moje kochane Anioły Gabrysia i Marcinek obchodziły by swoje ziemskie urodzinki...Gabi skończyła by 17 lat a Marcinek 12... Ale dziś ich są pierwsze Niebiańskie urodziny gdzie pewnie świętują razem.Mam nadzieje ze Szymek tez z nimi tam baluje razem,ze jest to Niebo ten drugi świat gdzie nasze dzieciaki są zdrowe nie chorują...

środa, 21 stycznia 2015

Ostatnie Szymkowe -dzień babci i dzień dziadka

Tak było 3 lata temu---ostatnie świętowanie Szymka
z najukochańsza prababcia Stefcia 



Pozostały wspomnienia wspólnych dni, wspólnego świętowana ...pozostały  tylko zdjęcia które sprawiają ze człowiek tęskni coraz bardziej 

piątek, 9 stycznia 2015

UWAGA APEL!! UDOSTĘPNIAJCIE

Witam Mam wielką prośbę !!!!! Do tych którzy mają wiedzę na temat leczenia i walki z nowotworem złośliwym typu SIATKÓWCZAK np.:
- adresy do klinik w których walczą z tym nowotworem,
- telefony do lekarzy, którzy przodują w tej dziedzinie 
- materiały naukowe ,
- pomoce dydaktyczne,
Wszystko to będzie bardzo pomocne dla tych, którzy borykają się z tym nowotworem.
Apeluje do rodziców, którzy tak jak i Ja walczyli z tym robakiem. Wiem, że chcecie o tym zapomnieć, wiem że mózg wymazuje te traumatyczne czasy z pamięci dla tego zwracam się zwłaszcza do was moi drodzy !! Nie możemy pozwolić by te informacje zniknęły. Obiecuję pozbieram to wszystko i zamieszczę na Internecie co na pewno pomoże w walce. Dzieci jest coraz więcej nie bądźmy obojętni!!!!!
p.s Kiedyś usłyszałam od innej walczącej Matki „.. przestań płakać, zacznij działać...” – bo czas w walce z nowotworem ma największe znaczenie
Informację proszę zamieszczać w komentarzach pod apelem albo wysłać na adres katarzynaszynal@tlen.pl
Z poważaniem 
Katarzyna Szczepaniak

wtorek, 6 stycznia 2015

34 miesiące-148 Wtorków bez ciebie Synek


34 miesiące bez Mojego Księciunia , 148 Wtorków ...jego ostatnia zima która tak bardzo uwielbiał...choć już tyle czasu bez niego ale tęsknota każdego dnia większa 

wtorek, 30 grudnia 2014

Jaś Karwowski - walczy z nowotworem, ratujmy jego oczko

Jedyną szansą dla Jasia jest kosztowne leczenie w Stanach Zjednoczonych. Z całego serca prosimy o wsparcie, by nasz synek mógł wygrać z tą straszną chorobą, która tak bardzo zagraża jego życiu i zdrowiu. Bez pomocy dobrych ludzi będziemy skazani na ciągłe życie w strachu a Jaś, niewykluczone, że nie zobaczy już nic więcej oprócz ciemności...
W przypadku Jasia w Polsce oprócz podania chemii ogólnej i amputacji oka nie można nic więcej zrobić. Jaś ma już za sobą 2 chemioterapie, czeka go teraz trzecia. Najprawdopodobniej lekarze po 4 chemii będą chcieli usunąć oko. Nowotwór ma charakter złośliwy, nie leczony prowadzi do przerzutów a nawet śmierci, leczony również nie gwarantuje spokoju, więc za chwilę może zaatakować drugie oczko. Nie możemy sobie wyobrazić tego, jak będzie wyglądać Jasia życie, gdy okaże się, że może zupełnie stracić wzrok.. Synek niedawno zaczął chodzić.. chcielibyśmy żeby mógł nauczyć się kolorów, literek, żeby mógł zobaczyć całe piękno tego świata.. żeby po prostu miał szczęśliwe dzieciństwo…
http://oczkojasia.pl/pl/

sobota, 27 grudnia 2014

KRYCHOL [*]


Śmierć odebrała Cię zbyt szybko uczuciom rodziny, ale nigdy nie odbierze Cię naszej pamięci i naszym sercom TAK WIERZYŁAM ZE CHOCIAŻ TOBIE SIĘ UDA POKONAĆ TEGO PASKUDNEGO GUZA MÓZGU!!!https://www.facebook.com/krystianniepokonany?fref=ts

środa, 24 grudnia 2014

Wesołych świat

Spotkajmy się przy stole,



Podzielmy się sercami,

Z tymi, którzy są teraz

I co byli z nami.

Bo Bóg rozdaje miłość,

Wszystkim, bez wyjątku,


Zesłaną na ziemię


Tego wam wszystkim życzę.


w małym Dzieciątku.




MOI DRODZY ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIM ZDROWYCH ,SPOKOJNYCH I RODZINNYCH ŚWIĄT BOZEGO NARODZENIA
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...