Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

sobota, 15 października 2016

Dzień Dziecka Utraconego 2016....

 15 październik - Dniem Dziecka Utraconego

Aniołkowe Święto

 - Zobaczcie, zobaczcie!!! Coś się dzieje na Ziemi!!!! Nasze mamusie ciągle o czymś rozmawiają, ciągle coś do siebie piszą, coś kupują... - Kubuś głośno wzywał Aniołkową Bandę na niebieską chmurkę.
- Przecież niedługo nasze Święto -oznajmili głośno Piotruś i Karolek, którzy najdłużej mieszkali w Niebie.
- Nasze Święto? - dziwiły się Aniołkowe Maluchy
- Mamy urodziny i aniołkowe urodziny, ale o żadnym innym aniołkowym święcie to nie wiemy.

Karolek i Piotruś usadowili się wygodnie na chmurce i zaczęli opowiadać o aniołkowym święcie.
- To się nazywa Dzień Dziecka Utraconego
- Ja wcale nie czuję się utracony - krzyknął głośno Kubuś, tupiąc dodatkowo nóżką.- Moja Mama mówi, że jestem ukochany. Jak się miałem utracić? Przecież cały czas jestem przy Mamusi i przy Tatusiu i przy Bracie też ciągle jestem.
- Kropek nie denerwuj się, bo to nie ładnie. Aniołki się nie denerwują i nie krzyczą i nie tupią nózkami - Dziewczynki uspokajały zdenerwowanego Kubusia.
- My wiemy, że Nasze Mamusie i Tatusiowie i Bracia i Siostry czują naszą obecność, ale tak się to święto nazywa i już.

Aniołkowa Banda z niecierpliwością czekała co się stanie. Codziennie, wszyscy obserwowali przygotowania do Ważnego Dnia. 

W końcu nadszedł Świąteczny Dzień. Aniołki przecierały oczy ze zdumienia.  Ze wszystkich krańców Ziemi połynęły do Nieba kolorowe baloniki i tysiące migoczących światełek. A do każdego z nich Aniołkowe Mamy włożyły swą miłość i tęsknotę.

Aniołki jeszcze długo, długo w nocy biegały po niebieskich chmurkach, bawiąc się swoimi balonikami. A kiedy zmęczone ułożyły się do snu pod puchowymi kołderkami na ich Anielskich twarzyczkach widniał słodki uśmiech....
  
                                                                                       - zaczerpnięte z sieci -

Osieroceni rodzice żyją pośród nas. Dla nich 15 października jest dniem szczególnym. Wtedy, w Dniu Dziecka Utraconego, obchodzą święto swoich córek i synów, którzy za wcześnie odeszli: wskutek choroby, wypadku, poronienia. Modlą się za nich lub do nich, odwiedzają malutkie i trochę większe groby, puszczają do nieba baloniki z imionami…


sobota, 1 października 2016

Dominik [*] Maja [*] +1.10.2016 Julka +30.09.2016 Iwo +3.10.2016

CZARNY TYDZIEŃ !!!

Po 7 latach heroicznej walki z neuroblastomą odszedł od nas Dominik Młynkowiak
Dominik [*]
23.07.2002 - 01.10.2016


Majeczka swoja walkę stoczyła z Guzem Mózgu 


1.10.2016

+30.09.2016
Julcia Szeremeta... :( Pierwszą walkę z rakiem stoczyła jako 9 miesięczne niemowlę, po 7 latach neuroblastoma wróciła...

Do zobaczenia w lepszym świecie Aniołku... [*]

Do zobaczenia Iwo 3 [*]
Nie przegrałeś...Musiałeś odpocząć...
Prawdziwy bohater ma Twoją twarz !
+3.10.2016



sobota, 3 września 2016

"Wszystko ma swój czas: jest czas spokoju, cierpienia, bezgranicznej rozpaczy
oraz czas wdzięcznej pamieć"


Szymuś z Maćkiem...
Synuś zaopiekuj się tam Mackiem ,pokaz mu drogę niebios ze i tam
jest fajnie.Do zobaczenia chłopaki kiedyś tam...

niedziela, 28 sierpnia 2016

Jakub Walkowiak i cała historia jego Walki o Życie [*]

Wczoraj o godz. 21.20 ostatni raz zabiło serduszko Jakuba Walkowiaka. Przyjęliśmy tę wiadomość z głębokim smutkiem... Jakub długo i wytrwale walczył o zdrowie i życie. Odszedł otoczony miłością i troską Najbliższych.
Wciąż trudno nam w to uwierzyć...
Składamy wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie i Przyjaciołom Kubusia 


https://www.facebook.com/Jakub-Walkowiak-i-ca%C5%82a-historia-jego-Walki-o-%C5%BBycie-134072273429858/


środa, 10 sierpnia 2016

PILNA AKCJA KARTECZKOWA!!!!

PILNA AKCJA KARTECZKOWA!!!!
Chłopczyk ze zdjęcia to Krystian, od 2013 r. walczy z guzem mózgu, niestety przeciwnik nie daje za wygraną... Nie wiadomo ile czasu zostało. Stan Krystiana stale się pogarsza.
Jego mama pragnie, aby czas który mu pozostał spędził jak nigdy dotąd... Razem możemy pomóc spełnić marzenia Krystiana. Te małe i duże... Jednym z nich są KARTKI.
Kartki i drobne upominki można wysłać na adres:

Krystian Chudziak

ul.Druckiego-Lubeckiego 38/8
 

71-643 Szczecin

Wyjazd z głową w chmurach

JEST MOC...UDAŁO SIĘ ZEBRAĆ PIENIĄŻKI DLA Julci WIEC MOŻE SIĘ UDA I TERAZ ???
Jest nas tu tak duzo ,każda złotówka daje nam wiarę ze spełnimy kolejne marzenie 

Los skazał Mikołaja na życie z chorobą, na którą nie ma lekarstwa. Nie pozwala jednak, aby wywierała ona większy wpływ na jego codzienność niż to konieczne. Wyobraźnia tego 12-latka jest niezwykła – gra na akordeonie, trenuje judo, jeździ konno, a każdy poranek traktuje jako zaproszenie do zaznania nowych emocji i wzruszeń. Każdego dnia smakuje rzeczywistość i rozwija swoje pasje.

Pobyt w Londynie dostarczy Mikołajowi wspomnień na całe życie i sprawi, że wróci z nowymi pokładami sił do dalszej, nierównej walki z chorobą. Prosimy o wparcie wszystkich, którzy mają marzenia, wierzą w ich magię oraz pragną wyczarować uśmiech. Podarujmy Mikołajowi beztroskie, wolne od choroby chwile. Cudownym gestem jest spełnienie marzenia dziecka. A jeśli to dziecko potrzebuje nadziei i wiary w niemożliwe, wówczas jest to prawdziwe piękno!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...