Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

poniedziałek, 30 lipca 2012

Pawcio i Dadus


30 lipca pamiętam jak dziś 10 lat temu jak urodził się Pawełek.Szymuś już miał wtedy 12 dni i tak przez 9 lat tworzyli swoja chłopięca przyjaźń.Dwie papużki nie rozlaczki,razem do szkoły razem w ławce zawsze razem.A teraz Pawełek jest sam.Sam bez swojego przyjaciele Szymka.Dzis chłopaki świętowali by Pawcia urodzinki,ale Pawełek nie zapomniał o Szymku
i powiedział ze torta on nie zje ale za to pojechaliśmy zapalić mu znicza.Pawcio wymarzył sobie strój piłkarski korki getry tak sobie myślę czy mój Księciunio tez by miał takie marzenie?Pawełkowi razem z mama tata siostra kupilismy wymarzony prezent i torta mega bramke z Ronaldo dostał.Taki mam zal ze mój synuś nie świętował te urodzinki z nami.Rok temu kiedy był ten czas byliśmy w szpitalu dziś jego nie ma:-(Pawcio pamiętaj coś mówił mamie co zrobisz jak się spełni twoje marzenie,Spełniło się teraz ty dotrzymaj słowa Szymuś będzie na ciebie patrzeć





Dadus tez dziś ma swoje urodzinki.Szymkowy kuzyn z ktorym spedzil duzo czasu kiedy Dadus do nas przyjezdzal.Teraz z mama Karolkiem przyjezdzaja kazdego 6 miesiaca do Szymka na grobek .Kochane chlopaki juz nigdy nie beda razem kopac pilki jezdzic na rowerze NIGDY












PAWEŁ I DAMIAN kochani życzę wam ZDROWIA spełnienia marzeń I DUŻO UŚMIECHU

piątek, 27 lipca 2012

Rodzice Franka ponawiają apel


PROSZĘ, UDOSTĘPNIAJCIE TEN LINK - NIESTETY RODZICE FRANKA WCIĄŻ NIE SPRZEDALI DOMU, MIMO WIELU WYSIŁKÓW :(

Chcemy sprzedać dom, aby zapewnić Franiowi nieograniczony dostęp do rehabilitacji i leczenia. Chcemy, aby nasza córcia, Natalia, miała wreszcie w miarę uregulowane życie, bo przez nasze ciągłe wyjazdy z Franiem i ona bardzo cierpi. Franuś nie ma całego czasu tego świata - każdy miesiąc jest dla niego ogromnie ważny. Tu jest napisane wiecej o Franiu i powodach, dla których sprzedajemy dom: http://zrobmy-to-razem.pl/art/historia-frania

Proszę, rozsyłajcie informację o naszym domu do swoich znajomych. Wierzymy, że ta drogą znajdziemy kupca.

------------------------------------------------

We want to sell our house to secure access to complete rehabilitation and treatment for our son Franio. We would also like our daughter Natalia to lead normal life as our constant travels make it hard for her. Franio does not have so much time to spare. Every month is extremely important. The sooner we sell the house the better support we shall provide for our little son. Thank you very much for notifying others!


Zapraszam również na Franiowe Aukcje Allegro
http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=19263495


------------------------------------------------

Wir möchten unser Haus verkaufen, um unserem kleinen Sohn, Franio, einen unbeschränkten Zugang zur Reha und Behandlung zu sichern. Wir möchten auch, dass unsere Tochter, Natalia, ein geregeltes Leben führt, weil auch sie wegen des ständigen Hinundherreisens mit Franio sehr leidet. Franio hat nicht die ganze Zeit dieser Welt - je schneller wir das Haus verkaufen, um so schneller sichern wir ihm die nötige Hilfe. Bitte geben Sie die Information über unser Haus an Ihre Bekannte und Freunde weiter. Danke schön für Ihre Hilfe!:)
http://www.dzielnyfranek.blogspot.com/

wtorek, 24 lipca 2012

20 tydzien Ksieciunio bez CIEBIE


Kiedy przychodzi kolejny tydzień i siadam napisać posta,szukam zdjęcia dopada mnie wielka tęsknota i płacz
Ciągle nie ogarniam tego wszystkiego,to tak bardzo mocno boli.Były balony był tort ale co z tego kiedy nie ma Szymka ze mną.Meczy mnie gadanie ludzi ze jemu tam dobrze ze jest aniołkiem ale ciekawe czy chcieli by być w mojej sytuacji.To ja wolała bym poklepać kogoś po ramieniu i powiedzieć niemart się będzie dobrze ułoży się...jemu tam dobrze.Ciekawe jak by ten ktoś wtedy się czul.Szymkowi na ziemi było bardzo dobrze nie musiał odchodzić
Każdy dzień każda minuta przybliża mnie do niego bo bez niego w domu tak pusto...
Kocham cie synuś nad życie

niedziela, 22 lipca 2012

Mateuszek


Dziś dostalam kolejna smutna wiadomosc.Kiedy byly 10 urodzinki Szymka odszedl jego kolega z oddzialu Mateuszek.Kiedy nie bylo w Polsce szans rodzice zabrali go do Kliniki Burzynskiego.Tam jednak choroba go pokonala...

piątek, 20 lipca 2012

Żegnaj Przyjacielu (*)(*)(*)


Piotruś-przegrał walkę z choroba! Do zobaczenia Przyjacielu.

Nasza Agusia[*]


Kiedy do nieba lecialy nasze baloniki odeszla nasza Agusia-Perelka.Kochana osoba o cieplym sercu ,Agus zapamietam cie jako wrazliwa kochana Perelke .Jestes teraz z moim synusiem.On tam pewnie juz wie ze mama cie prosila abys byla dla niego starsza siotra.Zaopiekuj sie z nim ...my sie kiedys spotkamy tam po drugiej stronie .Nie mowie zegnaj mowie do Zobaczenia Agula[*]
filmik powstal dzieki wsponienia Donny

czwartek, 19 lipca 2012

200 obiecanych baloników poleciało


Dmuchanie balonów zajęlo nam ok 2 godz.Udalo sie nadmuchac ich ponad 200,ponad obiecana norme na tyle nam starczylo helu.Pogoda nie zapowiadala sie bo nadchodzily dwie burze ale opatszonsc Szymka je przegonila i na niebie zaswiecilo piekne slonce.Niespodzianke nam zrobila tez Szymcia Siostra Dolores z Hospicjum ktora sie nim opiekowala i przyjechala dzis do nas.Na msze do Szymka przyszlo bardzo duzo dzieci,doroslych,Po mszy wszyscy poszlismy na cmentarz gdzie ciocia Asia rozdala kazdemu po balonie i na raz,dwa,trzy polecialy do NIEBA do SZYMKA nasze baloniki.Kochani dziekuje wam ktorzy byli z nami w tak waznym dla nas dniu.Ze bylo nas baradzoooooooooo duzo.





Dzis sa urodzinki twojego tatusia


Pamietam jak zrobilam wam niespodzianke wspolnego torta z waszymi buzkami.Zaskoczylam was niespodzianka.Dzis twoj tatus ma urodzinki i mama tez ma dla niego torta niespodzianke...pewnie bedzie zaskoczony.KOCHAM CIE SYNUS

środa, 18 lipca 2012

Dzis Twoje 10 urodzinki :-)

Moj kochany synus obchodzil by dzis swoje 10 urodzinki.Byl by tort goscie dmuchanie swieczek.Jakie to wszystko smutne ze tak nie bedzie ,ze torta zanioslam mu na grobek.Ciocia Asia z Karolkiem i Damianem zrobili mu taki piekny tort z BEN 10,jego ulubionym bohaterem.Moim bohaterem jeste ty sunus,mama wierzy ze twoi koledzy i kolezanki swietuja tam z toba w niebie twoje urodzinki.To jedno co trzyma mnie na duchu ze nie jestes sam ze jest z toba Macius Bartek Sara Marysia Olivka Kubus i pewnie wiele wiecej naszych onkologicznych przyjaciol ktorych Bozia zabrala do siebie
Dzis ciezko mi ze nie moge cie przytulic zlozyc ci zyczen i dac prezent.Jakie to wszystko smutne




wtorek, 17 lipca 2012

19 wtorek bez CIEBIE SYNUS


Dziś synus mama wraz z wolotariuszka Klaudia byla u Patrycji spelnic jej marzenie.Wielka radosc z niespodzianki tak samo jak bylo u ciebie.Kochana Klaudia spelnila twoje marzenie teraz Patrycji.A Olusi dala jej pierwszy telefon...pewnie kiedyś do CIEBIE zadzwoni
Kolejny smutny wtorek-odszedl naszej Małej Asi tatula...Tak nie mialo byc -znowu pytanie dlaczego?Asiu Seba przyjmijcie o nas kondolencje[*]

niedziela, 15 lipca 2012

Olivka[*]


12 lipca odeszla Szymcia kolejna koleżanka z oddzialu Olivka-tez chorowala na guza mozgu-tez tylko walczyla rok czasu.

Juz nie dlugo TWOJE urodzinki


Juz nie dlugo 10 urodziny Szymka ,rok temu ciocia obiecala mu 200 balonów.Wiec spelniamy obietnice i dmuchamy balony helem i puszczamy do Nieba do Szymka.Jesli ktos ma ochote aby jego balon tez polecial z mila checia go wypuscimy.Poprosze o wyslanie go na moj adres i koniecznie podpisac aby dolatujac do Nieba Szymek wiedzial ze to od was:-)

19 lipca na-18:00 w kościele w Stary Targu.zapraszam na msze w intencji Szymka a po niej idziemy na cmentarz wypuscic baloniki

sobota, 14 lipca 2012

Urodzinki babci Jadzi


Dzis urodzinki Szymkowej babci Jadzi-babci ktora z nim spedzila najwiecej czasu w szpitalu.Byla z nim zawsze bo ja ze wzgledu na ciaze nie moglam.Szymus by dzis z nami swietowal jej urodzinki bo zeszlo roczne babci urodzinki jak i jego byly w szpitalu.Babciu wszystkiego najlepszego od nas od Szymcia-on tam z gory napewno cie sciska i zyczy STO LAT...

piątek, 13 lipca 2012

13 lipca 2011

13 lipca po 8 zabrano Szymka na sale operacyjna gdzie 6 godz trwala operacja.Czas sie wtedy tak dluzyl ale wierzylismy ze bedzie dobrze.I bylo juz na drugi dzien wrocil na oddzial i wracal do zdrowia.Ta operacja miala uratowac mu zycie a nie je przedluzyc o kolejne 8:-(
13 uwazam za szczesliwy ze w tym dniu nasz Ksieciunio tak dzielnie zniosl to wszystko.
Dzis 13 lipca 2012 moge tylko siedziec i sobie wszystko przyominac ,a to najbardziej boli...
TAK TESKNIE SYNUS ZA TOBA ZE KOLEJNE DNI SA CIEZSZE NIZ TE PO KTORYCH ODESZLES

czwartek, 12 lipca 2012

Za 6 dni twoje urodzinki


Za 6 dni synus twoje urodzinki.Dzien po nich bedzie msza za Ciebie i obiecane 200 balonow.Dziekuje kochani w imieniu nas imieniu Szymka ze przyslaliscie mi balony-te podpisane ,otrzymane bede dmuchane w pierwszej kolejnosci.Szymkowej klasie z p.Bozenka,Dagusce,Madzi,Karolince,Nikolce ze Sylwia,Aniucie,Wojtowi,Madzi,p,Janinie,Izie za baloniki

zas cioci Ani,cioci Dnieli,p.Bialej(tak Szymek do niej mówil)Magdzie(mama kolezanki z klasy ale Szymus mowil do niej po imieniu) cioci Adze z Ernim,Aniucie z ciocia Teresa,wam dziekuje ze dolozyliscie nam do zakupu butli.

Moze dojad jeszcze jakies baloniki-wtedy tu dopisze w podziekowaniu...

środa, 11 lipca 2012

11 lipca 2011-wyrok GUZ MÓZGU

Pamiętam jak dziś jak rano wstałam i zadzwoniłam do okulistki aby zapisać Szymka.Cudem ktoś odmówił i było dla nas miejsce.Pojechaliśmy o 13.Nawet przez myśl mi nie przyszło ze już Szymek do domku nie wróci.Po zbadaniu przez okulistkę pani poprosiła aby Szymek z tata wyszedł-wtedy usłyszałam podejrzewam u pani syna guza mózgu ma duże ciśnienie śródczaszkowe.Nie mogłam uwierzyć w to co słyszę.Dostaliśmy skierowanie do Elbląga ,tam zrobiono mu tomograf-i usłyszałam to czego nie chciałam-PANI SYN MA GUZA MÓZGU.Byłam wtedy w 6 miesiącu ciąży z Olusia.Kiedy to usłyszałam osunęłam się o ścianę i zaczęłam płakać...Dzis kiedy to sobie przypominam i pisze ryczę jak by to było wczoraj.Jedna chwila przekreśla nasze życie.Zycie naszego synusia.

Do dziś nie wybaczyłam i nigdy nie wybaczę lekarzowi który dwa dni wcześniej nie przyjął nas na oddział.Wiem ze to by mu życia nie uratowało ale powinnością lekarza jest przyjąć dziecko na oddział.On odebrał mu ta nadzieje...Przeszłam ciążka probe życia nie tylko z choroba Szymka ale tez z zawiścią ludzi.Ci co to czytają wiedza o kim mowie kto nam wyrządził największa krzywdę!!!

Dzis kiedy mija rok od diagnozy,4 miesiące od odejścia Szymka inaczej patrze na świat.I inaczej patrze na ludzi.

KOCHAM CIE SYNUŚ NA ZAWSZE I NIE RAZ WIELE BYM DALA ABY BYĆ Z TOBĄ ALE TU MNIE POTRZEBUJE TWOJA SIOSTRZYCZKA OLA

wtorek, 10 lipca 2012

18 wtorek bez ciebie


Jak ja nie nawidze wtorkow.To dzien kiedy odszedl Szymus to dzien jaki nie powinien wogole byc.Kazdy wtorek jest dla mnie ciezki ,jest dniem wielkiej rozpaczy.Dzis z Kasia i Magda poszlysmy do Szymka razem.Jeszcze rok temu tego dnia to byla niedziela bylismy na PARKU LINOWYM nic wtedy nie zapowiadalo ze na kolejny dzien uslysze -PANI SYN MA GUZA MOZGU

wtorek, 3 lipca 2012

Marzycielska Poczta

Kochani chciala bym podziekowac pani Bozence za pomoc i zangazowanie w pisaniu listow do dzieci z MARZYCIELKSIEJ POCZTY.Dzis opublikowano nasza 3 akcje ,szkoda ze ostatnia.Ja mam tylko nadzieje ze pani BOŻENKA bedzie w nowym roku szkolnym nadal kontynuować z nowymi uczniami.

Nasza pierwsza akcja w ktorej udzial bral jeszcze Szymus

http://marzycielskapoczta.pl/szkola-podstawowa-w-starym-targu/

Druga

http://marzycielskapoczta.pl/szkola-podstawowa-w-starym-targu-po-raz-drugi/

i trzecia ostatnia

http://marzycielskapoczta.pl/stary-trag-klasa-iii-b-3-ostatni-raz-z-pania-bozenka/

DZIEKUJE PANI I WAM SZYMKOWA KLASO BARDZOOOOOOO DZIĘKUJE

Kolejny 17 tydzien


Kolejny wtorek,kolejny tydzien...czas tak szybko plynie a za 3 dni bedzie 4 miesiac.
Za kilka dni jego urodzinki bez niego.Jakie to wszystko niesprawiedliwe.Żałoba.....jak żyć.....kolejny etap?

niedziela, 1 lipca 2012

Nie płacz Mamo...

Mamo, proszę
przestań płakać.
Skończ
już liczyć
szare dni,
bo ja
bawić się
nie mogę,
kiedy widzę
Twoje łzy...
Teraz nic już
mnie nie boli,
ale tak
straszliwie
cierpię,
kiedy widzę,
że ty płaczesz.
Chcę przytulić
się do Ciebie...
Mamo, proszę
przestań płakać.
Bóg mi skrzydła
podarował.
Fruwam sobie
z aniołkami
taki lekki,
jasny, zdrowy...

Mamo, proszę
przestań płakać,
bo ja stale
z Tobą jestem.
Grzeję Cię
promykiem
słońca,
wiatru chłodzę
Cię szelestem...
I szykuję Ci
skrzydełka,
i pierzynkę
Ci uszyję,
żebyś mogła
odpoczywać,
kiedy wreszcie
do mnie
przyjdziesz...
I będziemy
zawsze razem.
Nic nas
nie rozdzieli
więcej.
Tylko proszę,
przestań
płakać.
Cierpię, gdy
Cię boli serce...
Pieknie napisany wiersz ale trudniej go przyjac -bo ja nigdy nie przestane plakac.Nigdy nie przestane mowic DLACZEGO ON?Dlaczego nie bylo nam dane aby Ola wychowywala sie z bratem ktory na nia czekal.ktory sie nia wogole nie nacieszyl?
Do konca bede miala zal do Boga ze mi go zabral,ze skazal mnie na takie cierpienie.Cierpienie matki po stracie dziecka.I niech nikt nigdy nie mowi ze tak mialo byc,ze jego tam Bog potrzebowal bo tylko matka ktora stracila dziecko wie najlepiej jak sie czuje.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...