Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

wtorek, 31 stycznia 2012

Historyjka o Bożej woli

Pewien człowiek bardzo chciał poznać Bożą drogę, dlaczego świat wygląda jak wygląda. Kiedy położył się pod drzewem i rozmyślając nad tym prosił Boga o odpowiedź, stanął przy nim anioł i powiedział:

- Chodź ze mną a pokażę ci drogi Pana.

Nie namyślając się długo poszedł za aniołem. Spotkali na swojej drodze dwóch ludzi. Jeden człowiek zły wręczył złoty kielich drugiemu dobremu. Anioł zaczekał, aż zasną, zabrał kielich dobremu i zaniósł do złego. Człowiek idący z aniołem spytał

- Co robisz przecież to złodziejstwo.

- Nie zadawaj pytań tylko chodź i patrz, a poznasz drogi Boże - odpowiedział anioł.

Poszli więc dalej do chaty pewnego biednego człowieka. Gdy wyszedł z domu, anioł podpalił jego dom. Zirytowany człowiek idący z aniołem oburzył się na niego i zaczął gasić płomień, jednak anioł mu nie pozwolił:

- Jak możesz podpalać dom tego biednego człowieka. Powinieneś pomagać ludziom, a nie ich dręczyć - krzyczał człowiek

- Powiedziałeś, że chcesz poznać zamysł Boga nie wtrącaj się więc tylko chodź dalej!

Idąc dalej dotarli do strumienia i zatrzymali się przed kładką. Gdy zbliżył się ojciec ze swoim synkiem i weszli na kładkę, anioł przewrócił kładkę tak, że ojciec z synkiem wpadli do wody. Prąd wody porwał dziecko i utopiło się. Ojciec wyszedł z wody i zasmucony wrócił do domu. - Nie tego już za wiele. Zniosłem jak okradłeś sprawiedliwego, podpalałeś dom biednego człowieka, ale to że zabiłeś niewinne dziecko to za dużo. Nie jesteś żadnym aniołem tylko demonem

- krzyczał człowiek zdzierając kaptur z głowy anioła.

- Jestem aniołem wysłanym na ziemię przez Boga aby wypełnić Jego wolę na ziemi, a tobie wyjaśnić jaka jest Jego droga - odpowiedział

- Nieprawda Bóg taki nie jest. Na pewno nie kazał Ci robić tego co robisz - krzyczał dalej człowiek.

- Dobrze! opowiem ci dlaczego zachowałem się właśnie tak w każdej sytuacji. Otóż w kielichu, który zabrałem sprawiedliwemu człowiekowi była trucizna. Gdybym zostawił ten kielich człowiek ten otrułby się. Człowiek podstępny, który chciał otruć sprawiedliwego poniesie karę za swoje czyny. Biedny człowiek, któremu podpaliłem dom, znajdzie w zgliszczach wielki skarb, który pozwoli mu żyć dostatnio do końca dni. Człowiek, którego spotkaliśmy tu nad strumieniem, był złym człowiekiem. Nie chce znać Boga i prowadzi życie bardzo rozwiązłe. Po stracie swego małego synka, który i tak znajdzie się w Niebie, nawróci się do Boga i zmieni swe życie. Tak obaj będą w Niebie, Gdybym tego nie uczynił obaj zostaliby potępieni. Czy te wyjaśnienia pomogły ci zrozumieć wolę Bożą?

Człowiek słuchając z zainteresowaniem opowieści anioła zrozumiał, że Bóg widzi wszystko inaczej i bardziej doskonale niż on sam. Zrozumiał też, że na wszystko ma najlepsze rozwiązanie, choć zewnętrznie wydaje się ono bardzo bolesne.

Źródło: Internet

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Dziekuje Kasi

Dziekuje Kasi za link do e-aby

akurat mialam tam konto i juz zam

2 buteleczki.Dziekuje bardzo wam wszystkim za pomoc.Teraz poczekam czy dojda bo pierwszy raz takie cos zam tam na portalu.

KROPLE BERESA KUPIONE-teraz czekac az dojda.

Uzywamy ich bo sa polecone przez mojego kuzyna ktorego mama choruje na raka i dzieki nim ciocia zyje i czuje sie dobrze.Wiec wierze ze Szymkowi chociaz pomagaja w tym aby choroba sie nie rozwijala.

PS.dostalam taki post-czy nie chce 1% podatku dla SZYMKA aby podac dane,

przeciez jak sie wchodzi na blog po prawej stronie jest widoczna ulotka na 1%

Tak zrobilam aby nikt kto chce przekazac podatek nie musial szukac tylko ma to zaraz na widoku.Pozdrawiam ta osobke za jej checi na 1% i polecam

nawet wejsc tu aby spisac potrzebne dane

http://walczymyozycieszymka-olkamk.blogspot.com/p/1-podatku.html

1 553



Béres Csepp-poszukujemy tych kropli

Dzis chyba pierwszy raz Szymon nie przespal sie w dzien.Jak sie obudzil o 6 rano tak dopiero teraz poszedl spac.

Do poludnia byla u nas siostra Dolores ktora pozyczyla nam wozek na spacerki.Dzis mimo mrozu mamy juz zaliczony maly spacer.Najbardziej zadowolony byl Pusio ze wkoncu mogl zobaczyc swojego malego przyjaciela Szymka.Towarzyszyl nam caly czas na dworze.Wkoncu widac jak podskakuje z radosci.

Tak pozatym u nas poki co wszystko dobrze,tylko nozki sa coraz slabsze aby moc chodzic.Czekamy kiedy wkoncu zjawia sie u nas panie od rechabilitacji.Bo wiadomo im szybciej tym lepiej

Mam ogromna prosbe.Wiem ze czyta nas troche osob z roznych stron swiata.

Podaje Szymkowi pewne krople ktore nam sie skonczyly a ze zrodla ktorego kupuje nie mam ich tam juz 2 miesiace.Bardzo mi na nich zalezy.Moze jest ktos kto powie nam gdzie mozemy je kupic -to bardzo pilne


za krople placilam 121 zl z przesylka
Kochani nie podawajcie mi linkow zagranicznych bo ja nie znam inneg jezyka niz Polskiego-a zeby cos kupic za granica trzeba umiec jezyk aby wiedziec jak zam i zaplacic.
Chyba ze ktos mi pomoze w tym.Bo ja znalazlam sklep wegierski z tymi kroplami,jakos tam zam ale sadze ze nie wysla skoro nie zaplacilam bo nie wiedzilam jak to zrobic.

niedziela, 29 stycznia 2012


Witam.U nas od rana w domu było znowu troszke gości-aż na sam koniec miałam już dość.
Szymek dzis slabiutki ,ale wiekszosc dnia nie spal tylko ok 16 kazalam mu sie wkoncu z godzinke zdrzemnac i spi do teraz.
Nie raz nie pojmuje co mowi-a gada od rzeczy.Mowi cos czego nie ma ,pyta o cos czego nigdy nie widzial,Dzis kazal nawet sobie pokazac na laptopie jak urosla coreczka kuzynki -eh jakie to przykre ze nie dane mi bylo mu pokazac.

Byla dzis znowu "ciocia "Edyta pomasowac Szymka nozki raczki i plecki.Niedziela juz prawie za nami.Jutro siostra Dolores z hospicjum ma nam przywiesc wozek abysmy mogli wyjsc z nim na dwor.Dzis u nas bardzo mrozno ale poczekamy na cieplejszy dzionek.Dzis Oluska konczy 3 miesiace i upamietkowalam to foteczka moich dzieciaczkow.

Mam nadzieje ze takich miesiecy ich wspolnych bedzie jeszcze wiele.Bardzo mnie boli ze Szymek nie widzi jak rosnie jego siostrzyczka,jak bardzo do niego jest podobna jak byl malutki.Podstepna choroba zabrala mu wzrok.

Nadal zachecam was do wyslania karteczki do Bartusia.

sobota, 28 stycznia 2012

28.01

Cały czas zaglądam na blog Michałka i ciągle nie dowierzam ze już go nie ma.Tak mi jakoś smutno,tak dzielnie walczył do samego końca.Nawet nie wyobrażam sobie jaki ból i stratę przeżywają jego kochani rodzice

Nie wyobrażam sobie ze sama kiedyś mogę być w podobnej sytuacji.Nie dopuszczam takich myśli ale nie raz myślę ze sama siebie okłamuje.

Człowiek jakoś psychicznie się nastawia na wszystko ale MAM WIARĘ ZE U NAS BĘDZIE DOBRZE TAK DŁUGO JAK TYLKO BÓG NA TO POZWOLI

Dzis dzionek minol o wiele lepiej niz wczoraj.Byla u nas "ciocia Edyta"ktora Szymkowi pomasowala nozki raczki plecy aby choc troszke miesnie wzmocnic.

Jutro bedzie z obiecanymi naleśnikami dla niego-czekamy "ciotka"-mama tez lubi he.

Wieczorkiem Szymek miał troszkę gosci ktorzy zawsze o nim pamietaja.

Teraz juz spia moje dzieciaczki po dlugim szczesliwym razem spedzonym dniu

Photobucket

ps.dziekuje kochani ze poruszylam troszke wasze serducha na wyslanie karteczki do Bartusia

piątek, 27 stycznia 2012

26.01

U nas dziś szary dzień.Szymek większość dnia przespał.Nawet mu się oczek nie chciało otworzyć jak coś jadł.Taki osłabiony.

Nie wiem czy to pogoda tak na niego działa czy choroba postępuje?Choć od dwóch dni mówi mi ze chce siku w "kaczkę"czego nie mówił przez miesiąc.Zawsze musiałam się go pytać czy chce siku albo kupkę.A tu zeszłej nocy mnie obudził aby podać mu kaczkę(a sypia w pampersie)-zamurowało mnie ale tez bardzo ucieszyło ze taki zrobił postęp.

Nóżki tez ma bardzo słabiutkie od leżenia ale udało mi się załatwić dla synusia fizjoterapeutkę

i tak 3 razy w tyg będzie miał rehabilitacje -1 dzień pani z hospicjum a 2 -dni z Daru Serca za pieniążki uzbierane na subkoncie.

Mam nadzieje ze choć troszkę coś pomoże ze będzie mógł wkoncu stanąć i przejść sam choćby mały kawałek pokoju.

Wujek Zbyszek -najlepszego z okazji nastych urodzin od twojego chrześniaka Szymka

Nie badz obojetny na los Bartka

Od 11.28 godz. odkąd dałam apel dla Bartusia odwiedziło nas 500 osób -nie wiem czy to dużo czy mało ale jakie dla mnie jest przykre ze z tych 500 osób tylko 5 osób zaoferowało odpowiedzieć na mój apel.

Przykre to jest ze obojętny wam jest los innego chłopca który tak samo jak Szymek potrzebuje wsparcia tym bardziej teraz kiedy ma swoje ostatnie 5 urodziny.

Kupić kartkę 1 zł plus znaczek 1.55 zł w sumie 2.55 zł czy to tak wiele?Chyba dla was wiele?

Ale dzięki Weronice z MP wiem ze ona poparła mój apel i u niej zgłosiło się ok 350 osób -DZIĘKUJE KOCHANA TOBIE ZE MASZ WIELE ŻYCZLIWSZYCH OSÓB i nasz profesorek nie będzie w tym dniu SAM

I wam Marzycielscy Przyjaciele z MP dziękuje ze jesteście z nami.

Wiadomo na kogo można liczyć .



Apel dla Bartusia



Kochani nasi czytelnicy ,poznajcie naszago szpitalnego malego przyjaciela.To nasz oddzialowy "POFESOREK"Bartus.

Bartus od 4 lat choruje na NEUROBLASTOME IV stopnia i razem z nami leczyl sie w CZD.Choroba jednak wygrala i od dwoch dni sa juz na zawsze w domku.Tak im tez juz odmowiono leczenia.Postep choroby jest szybki-tak mowi mama Jola

I dlatego nie jest mi obojetne przejsc obok mimo iz mam swoje problemy i smutki.Bartus 5 lutego konczy 5 lat.Beda to jego ostatnie urodziny wiec niech beda wyjatkowe.Spedzone w domku w gronie rodziny.Kochani nie prosze o prezent ale o skromna kartke aby mu wyslac,jakis liscik aby wiedzial jak duzo osob o nim pamieta w ten dzien.

Nasi przyjaciele z MP tez sie bardzo w to zaangażowało i wiem ze juz jest wiele osob ktore do niego cos posla.Bartus lubi BEN 10 i ZIG ZAKA.

Jesli chcesz razem z nami uczestniczyc w jego urodzinkach i cos mu wyslac-adres podam emailem.

Wierze ze moge na was liczyc.

zapytania na moj emial:moga@onet.eu

środa, 25 stycznia 2012

25.01

Photobucket
Wszyscy pytają o Szymka a ja nie pisze.Nie pisze bo u nas bez zmian.Choć czasami Szymek ma zaniki pamięci,ale czuje się dobrze.
Apetyt mu dopisuje ,ciągle je swoje ulubione płatki na mleku i mandarynki.Kolor pomarańczowy będzie mi się zawsze kojarzyć ze mandarynkami które Szymek zjada bardzo ooo dużo.
Ostatnie 3 noce nie dal nam spać.Przez to ze nie widzi ciężko mu odróżnić dzień od nocy,i wstaje po północy ze chce iść jeść śniadanie.Musze mu dużo tłumaczyć,aby poszedł dalej spać.
Wczoraj tata Szymka zrobił mu mały eksperyment gasząc i zapalając lampkę.Robił to tak aby nie było wiadomo czy się pali czy świeci -I TU DUŻA NIESPODZIANKA ZA KAŻDYM RAZEM SZYMEK POWIEDZIAŁ CZY PALI SIĘ ŚWIATŁO CZY JEST ZGASZONE.
PRZYPADEK?czy może na chwilkę widział?nie wiemy
Dzis poprosił o swój laptop bo chce pograć w grę na NK...daliśmy mu ale stwierdził ze nie widzi.
Tak sobie myślę ze są chwile kiedy on widzi wtedy prosi o coś co wie ze chce zobaczyć.

WA-mi_o_7

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Podziel się znaczkiem!

Photobucket
Kochani, zachęcam do udziału w akcji "Podziel się znaczkiem" dla dzieci z Marzycielskiej Poczty.

Aby pozyskać środki na rehabilitację i leczenie, Rodzice chorych i niepełnosprawnych dzieci wysyłają apele z prośbą o wsparcie finansowe do wielu firm i urzędów. To nie jeden, dwa apele, ale często setki apeli miesięcznie! Na każdą kopertę trzeba nakleić znaczek... Aby wysłać 300 listów potrzeba około 500 zł miesięcznie... Koszty znaczków i kopert znacznie przekraczają możliwości finansowe Rodziców , dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc.

Dla Ciebie to tylko 1,55 zł... Dla dziecka to jeden wysłany apel więcej i szansa na dodatkową rehabilitację.
Tak niewiele potrzeba by wywołać uśmiech na twarzy...

Szczegóły akcji oraz adres do wysyłki znaczków znajdziecie na blogu:

http://elau66wr.blox.pl/2012/01/Kolejna-akcja-zbierania-znaczkow-pocztowych.html
Szymek tez ma swój profil na
MARZYCIELSKIEJ POCZCIE

niedziela, 22 stycznia 2012

Adoptuj kotka - podaruj życie

W naszej hodowli - www.hokagena.pl w dniu 31-12-2011 urodziła sie czwórka małych ślicznych rudzielców. 3 chłopców i 1 dziewczynka Rodzicami kociat jest Ariadna i Dorado kotki mieszkające w naszej hodowli. Szukamy dla maleństw nowych domków a jednocześnie postanowiliśmy cały dochód z adopcji kociąt przeznaczyć na leczenie i rehabilitację chłopca chorego na raka mózgu. Tym chłopcem jest Szymon Gacioch. Zapłata za koty bedzie dokonywana bezpośrednio na konto fundacji Dzieciom Zdązyć z Pomocą. Kotki opuszczające naszą hodowlę otrzymaja rodowód, książeczke zdrowia i wyprawkę. Zapraszam serdecznie do rezerwacji kociat.

http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20501671_adoptuj_kotka_podaruj_zycie.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SMO_ALE&utm_campaign=SMO

Smutne wiesci

Pamiętacie ???ci co nas czytają od początku pamiętają naszego Maciusia

Photobucket

to Szymek z Mackiem na początku ich choroby...Dwóch szalonych chłopców którzy swoja zabawa zapominali o chorobie.Dzis Szymek wiecie jak jest ale Maciuś po chemii i radio terapii pokonał guza.Pokonał ale tylko na dwa tygodnie.Dostałam smutna wiadomość ze u Maciusia pojawiło się dużo guzów w główce.Tak choroba wróciła z dwojona silą już po 2 tyg.

Płaczę razem z Asia która jest z Mackiem w Centrum Zdrowia i będzie poraz kolejny walczyć o życie syna.Ale najgorsze teraz to ze walka będzie większa z taka duża ilością guzów.

Jutro dowiem się coś więcej po rozmowie Asi z lekarzami jakie dają mu szanse.

Wspieramy się razem już pól roku bo Szymek i Maciek byli ze sobą na dwóch oddziałach NEUROCHIRURGII I ONKOLOGII

Photobucket


A tu ich ostatnie foto
Photobucket

sobota, 21 stycznia 2012

piątek, 20 stycznia 2012

Kasia feat Kamil Dla Szymka

Wspomnienie o Grzesiu

Rok temu odszedł od nas Grześ.Szalony nasz Grzesio-do dziś wspominam jak biegał po oddziale ...a za kilka tygodni odszedł.Kilka godz przed odejściem Grzesia byłam go ucałować w główkę,tak dzielnie czekał aż ciotki go odwiedza.Dziękuje serduszko ze mogłam cie pożegnać.

W dzień operacji Szymka powiedziałeś swojej mamusi ze będzie dobrze -i wierze ze tak będzie zawsze.

http://slajdzik.pl/slajd/wspomnienie-o-grzesiu-15843

Bóg się mamo nie pomylił - narodziłem się z miłości.

365 dni pełnych tęsknoty


wtorek, 17 stycznia 2012


MY i NASZE dzieci mamy najkochańsze babcie ,prababcie na świecie(dziadków,pradziadków równiez)
Prezenciki juz są gotowe.....

21,22 stycznia tuz tuz ...pamietajcie kochani ,bo to wazne dni w roku

ps.Szymek ma dwie prababcie i jednego pradziadka.

Ale od urodzenia zna i mieszka tylko z jedna prababcia Stefcia.Fotki beda w sobote po naszej imprezce jaka szykujemy

niedziela, 15 stycznia 2012

Pierwszy snieg

Witajcie kochani
u nas zima wkoncu i sniegu mamy duzo
Zabralam dzieciaczki na sanki
Ciesze sie ze Szymek tez mogl pojsc.Ze doczekal sie sniegu

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Photobucket

piątek, 13 stycznia 2012

Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJE

KOCHANI!!! PROSIMY WSZYSTKICH DO ODDAWANIA GŁOSÓW NA BLOG O NASZYM KOCHANYM ANIOŁKU ADRIANKU W KONKURSIE NA BLOGA ROKU 2011,,

PODAJEMY KOD BLOGA A00486

NA NUMER 7122

Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJEMY. http://​adrianek-charewicz.site40.net/

to o synku naszych przyjaciol dlatego was goraco prosze.Koszt sms-a to: 1,23 zł brutto!
Uwaga! Z jednego numeru telefonu można zagłosować tylko 1 raz!!!
wygrana bedzie przeznaczona dla chorych dzieci.Licze na was

Piątek 13-ego

Mówia ze Piątek 13-ego jest pechowy.Dla nas ten dzisiejszy w pewnym stopniu byl ale naszczescie nie zwiazany ze Szymkiem.Mojej cioci chrzestnej zmarl tesc.Dla nas byl jak rodzina.

U Szymka wszystko dobrze.Apetyt ma dalej na swoje ulubione mandarynki,wafelki kokosowe w bialej polewie i swoje kolorowe chrupki kuleczki.A naj bardziej lubi platki na mleku tak zwane Neskłik

Dzis kupilismi Szymkowi nowe łozeczko za oferowane pieniazki,aby mogl sobie dobrze wylegiwac sie w dzien a w nocy dobrze sie wyspac.

Najbardziej cieszy mnie ze ustepili jego zapascie,


Photobucket

środa, 11 stycznia 2012

Potrzebna krew dla 2-dniowej dziewczynki

2-dniowa dziewczynka pilnie potrzebuje płytek krwi AB Rh-. Dziewczynka przebywa w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, a zapasy krwi wystarczają jedynie na bieżące zabiegi.

http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/492713,potrzebna-krew-dla-2-dniowej-dziewczynki,id,t.html?mid=5780&cookie=1

jeszcze pol roku temu jak potrzebowalalm krwi dla Szymka,bardzooooo duzo osob oddalo

Dzis prosze o apel dla tej malej kruszynki

11 STYCZNIA PÓŁ ROKU

Dzis mija pol roku od diagnozy choroby.Szybko zlecial ten czas.Tak bardzo chciala bym sie cofnac w czasie nawet o te pol roku albo o rok.Czlowiek zrobil by cos innego wiedzac ze nie ma pomocy tu.

A tak jest bez silny w tym wszystkim.Dzis Szymek czul sie dobrze caly dzien ,tylko mial stan podgoraczkowy,ale syropek dostal i juz bylo dobrze.Nie bylo tego jego "plasu"co mnie bardzoooo

cieszy.Tak sie zastanawiam czy to nie stres wylotem do innego kraju?zobaczymy kolejne dni aby byly jak dzisejsze.

Moje slonce dzis znowu spi z babcia bo jutro wraca jego prababcia na ktora juz bedzie z rana czekac.

Dostalalm dzis eska od naszej Gabrysi o ktorej wam pisalam.Miala robiony tomograf i jak narazie u niej wszsytko dobrze,Gabrysiu ja ciesze sie razem z toba,I jeszcze raz dziekujemy tobie za duza paczke.

Jak ktos sledzi nasze losy to pamieta tez naszego Macka

Z jego mama tez mam kontakt i u nich nie jest tak dobrze jak bylo.Cos u Maciusia wyszlo na rdzeniu ale beda miec powtorny rezonans.Bede sie modlic aby to tylko bylo pomylka.Maciej taki rozbrykany teraz Asia mowila lezy chorutki.

Eh te chorobska

Justys tobie dziekuje za dzisiejsza rozmowe ,duzo mi lzej.

wtorek, 10 stycznia 2012


Szymek spi dzis z babcia Jadzia ktora przyjechala pilnowac Oli jak mielsimy leciec.
Ale bardzo juz teskni za swoja prababcia ktora z nami mieszka a od miesiaca jest na wyjezdzie ale choroba nie pozwalala jej wrocic aby nie zarazaic go

Jeszcze dwa dni i prababcia wróci

A w dzien SZYMKA I OLE odwiedzili dzis ADAS I PAWEL

CD,

Nie lecimy.To jest najsluszniejsza decyzja jaka podjelismy tak powiedzial pan Maciej

nasz lekasz z hospicjum.Stan Szymka jest na tyle powazny ze lot samolotem moglby doprowadzic do skutkow bardzo dla nas powaznych,

to tyle -bo zapewno duzo osob jest zaciekawionych nasza decyzja,

Nie mam sil i natchnienia aby cokolwiek pisac

10.01

Dzis Szymek mial kolejna zapasc nie kontaktowania.Czekamy teraz na wizyte lekarza i wazna dla nas decyzje podjecia czy jutro lecimy

A powiem ze jest to bardzo trudne bo po ladowaniu tam nie mamy zadnej opieki lekarskiej wrazie jakby cos sie stalo

poniedziałek, 9 stycznia 2012

9.01

Dzis od rana ktos u nas w domku.Siostra Dolores z pania Dorotka pogawedzily z nami ponad 2 godz.

Szymi byl w dobrej formie bo porozmawial z paniami ale po ich odjezdzie Stan Szymona dzis sie pogorszyl dwa razy

Szybki tel do hospicjum,poadnie lekow i wracamy a tak zwana ziemie.

Jutro bedzie u nas lekarz i po rozmowie z nim zadecydujemy czy polecimy do Wloch

czy przez taki jego stan bedziemy narazac jego zycie,

niedziela, 8 stycznia 2012

SZYMEK I JEGO PRZYJACIEL PAWEŁ

dzieli ich tylko 12 dni a laczy ich tak wiele-SZYMEK I JEGO PRZYJACIEL PAWEŁ

Stan Szymka znowu sie pogorszyl i byl gorszy niz wczoraj

Dostal juz tabl.po konsultacji lekarzy z hospicjum i czekam na jego reakcje

Tak sie boje wylotu tam ze wczasie drogi cos sie stanie podobnego i nie bedzie nikogo kto nam pomoze

bo teraz mamy pomoc z hospicjum

8.01.12

Judyta my lecimy do Wloch a nie Francji

tam sa wloscy lekarza:-)

jolave Szymek juz sie nie usmiecha.Nawet nie pamietam jak wyglada usmiech na jego ustach.

U Szymka jakos trzyma sie stan podgoraczkowy ok 38 stopni.Zawsze ma taka temperature rano.Ale dzis czuje sie on dobrze i za godz.jedziemy na roczek do Zuzi (chrzesnica taty Szymka)

ps.dzis Szymka wujo Szefik ma swoje urodziny wiec skladamy mu najlepsze zyczenia.

Dla mamy i taty- Szymek


sobota, 7 stycznia 2012


Dzis Szymek jak co rano zjadl sniadanko i sobie lezal.Usanol ok 14
i ja go przebudzilam przez 15 bo mielsimy isc na kawke do Eli.
Ale stan Szymona sie pogorszyl na tyle ze musialam dzwonic do lekarza dyzurujacego
aby go poinformowac.
Kazal nam podac dawke leku i czekac na pielegniarke Kasie,
Pani Kasia przyjechala po 2 godz,ale lek zaczol dzialac i Szymek wrocil do nas
Mowie do nas bo jego stan byl taki ze nie kojarzyl co sie dzieje
Pani Kasia zbadala cisnienie
saturacje i na szczescie jest wszystko dobrze
Jak sie cos takiego powtorzy musimy znowu dzwonic o porade
Teraz Szymi zjadl swoje platki na mleku i lezy ,sluchajac ze mna muzyki.

czwartek, 5 stycznia 2012

Szymek dzis rano znowu mial stan podgoraczkowy ale po podaniu leku goraczka zeszla.
Czekamy teraz ma pana doktora z hospicjum bo jedzie do nas i zbada Szymka czy moze jakas infekcja sie nie wdala ze pojawia sie goraczka
Pani Izo nasza masazystko jak czytasz to wiesz czemu nas nie ma.

Nie chce Szymka w taka pogode ciagac aby nie zaziebil sie na sam wyjazd.

cd.wpisu

Byl u nas pierwszy raz doktor Maciej.Mily pan bo wytlumaczyl nam dzialanie lekow jakie bierze Szymek.Cos nowego sie dowiedzielismy.U Szymka ze zdrowiem dobrze,juz sobie spi.

ps.panie "IRKU" twoja wypowiedz zostawie bez komentarza bo takich ludzi jak TY

nie potrzebuje tu.I nie pisz ze pierwszy raz piszesz komentarz skoro dopiero zalozyles konto po to.To jego profil(Na Bloggerze od styczeń 2012)

http://www.blogger.com/profile/17179930070336275034

Zalosne to bylo ale to tylko swiadczy o TOBIE

zalozyl tylko po to konto aby komus ublizyc

Banerek

Mila niespodzianka od Basi z MP
Photobucket

środa, 4 stycznia 2012

Oj Izunia nie pakuje sie jeszcze bo powiem ci ze ten wyjazd to nie jest tak piekny jak go pisza

Pewne urzedy ida nam podgorke nawet nasza kochana GMINA.Brak slow na ludzka znieczulice

ale chyba ich zadna krzywda nie spotkala ze tak z nami postepuja.Moze kiedys beda w podobnej sytulacji to sie pukna w czolo jakie byly wredne!!!

Oprocz tego jest jeszcze innych pare osob ktore najlepiej zyczylyby nam jak najgorzej ale to juz nie ta bajka.

Kazdego kiedys spotka za to kara jak nas traktuja bo jak mowia BOG JEST RYCHLIWY ALE SPRAWIEDLIWY

Wylatujemy we środe 11 stycznia i mam nadzieje ze dolecimy tam szzesliwe.Juz dzis moge powiedziec ze nie wiem czy bede tam miala int aby moc do was cos pisac co tam u nas.

Ale do ciebie akurat mam nr tel.wiec cosik jak mi przypomnisz napisze esa.

Szymkowi juz odrastaja wloski ,dzis troszke goraczkowal ale to mam nadzieje ze bylo przejsciowe.



Photobucket
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...