Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

poniedziałek, 31 grudnia 2012

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2013 ROKU!!!

Życzę Wam w NOWYM ROKU

MARZEŃ, o które warto walczyć,
RADOŚCI, którymi warto się dzielić
PRZYJACIÓŁ, z którymi warto być,
NADZIEI bez której nie da się żyć,
WIARY,bo ona zawsze umiera ostatnia!

Życzę Wam abyście byli obdarowywani sama miłością,spokojem i życzliwością!

Ps.


chytrusom życzę aby nauczyli się dzielić,
pesymista -optymizmu
nerwusom-spokoju:-)

czwartek, 27 grudnia 2012

Każda choroba dziecka jest dla mnie ciężka ale najbardziej po swoich przeżyciach jestem sentymentalna na guza mózgu :-(Dlatego kiedy widzę ze kolejne dziecko walczy z ta choroba to chociaż publikacja apelu i jakaś wasza pomoc to dla mnie dużo co mogę zrobić.

Przeczytaj jak możesz i UDOSTĘPNIENIJ TEN APEL

Monia dzielna jesteś

Kiedy rok temu to my walczyliśmy o życie Szymka nie przyszło by mi do głowy ze za rok będę przechodzić to samo z inna rodzinka.Monia to ona dziś walczy z Guzem Mózgu.Jest u niej bardzo ciężko i kiedy czytam każdy wpis taty przypomina mi się moja walka,moja determinacja i podejmowanie trudnych decyzji.

My rodzice walczący z choroba dziecka i kiedy ta choroba jest tak ciężka mamy ciężki do niesienia Krzyż
Tato Moni jestem z wami.Nie raz nie wiem co mam napisać,choć przeszłam to samo.
Nie raz myślę ze jak coś napisze to urażę ...ale czytając waszego bloga to jak bym czytała sama siebie i to co  przeszłam rok temu.Smutne u was święta ale bliskość córki pewnie rozgania smutek.
Monia dzielna jesteś-dajesz tacie sile na pisanie bloga ...
Kochani jak czytacie to proszę o modlitwę dla Moni-mojej imienniczki.Aby była z nami o jeden dzień dłużej niż mówią lekarze.
Wsparcie duchowe  tacie i mamie teraz bardzo potrzebne


http://moniczka163cm.blogspot.com/



wtorek, 25 grudnia 2012

42 tydzien Bez Ciebie synus

Swieta swieta i zaraz po...Dzis pierwszy dzien juz za nami.U ciebie kochanie tez byl mikolaj-przyniosl slicznego Aniolka ktorego wiosna mama postawi na gorbku.

Jeszcze rok temu kochanie byles z nami.Byl u ciebie mikolaj a teraz tak smutno.Oluska zapelnia nam kazda chwile -dobrze ze ja mamy bo zycie bylo by calkiem szare.
U ciebie tak jasno tak swiatecznie na cmentarzu.Wczoraj na pasterce dla dzieci kasidz Tomek przypomnial dzieciaczkom o Tobie.To takie mile ze ciebie jeszcze pamietaja.Dzieciaczki tez pamietaly ze rok temu byles na mszy ktora wtedy byla za ciebie.Dziekuje Tomku ze modlitwa jestes ze Szymkiem.Dla mnie to tak duzo ze sie o nim pamieta.
Wesolych Swiat synek i wszystkie Aniolki w niebie

wtorek, 18 grudnia 2012

41 tydzien Bez Ksieciunia


Za kilka dni swieta,ktore nie ciesza mnie wogole.To pierwsze swieta bez ciebie synek.Bez Ciebie :-(

Naj chetniej zaszyla bym sie w koncie i tak przesiedziala tez 3 dni sama...a gdby bylo cieplo siedziala u ciebie na lawce kolo pomnika.Na pomniczku mikolaje balwanki choinka jest juz od kilku dni...taki przedswiateczny czas jest tez u ciebie.
Nie wiem jak przezyje dzielenie sie oplatkiem co komu zyczyc?skoro mi zadne zyczenia nie sprawia usmiechu.Taki smutny swiateczny dla nas czas.Dziekuje dobrym duszyczkom za karki zyczeniami ze pamietacie o Szymkowej rodzince nawet kiedy juz nie ma naszego Ksieciunia ...A to juz 40 dlugich wtorkow bez niego

poniedziałek, 17 grudnia 2012

JUŻ NIE NIEME A GŁOŚNE WOŁANIE O POMOC......

Tekst w całości pochodzi z bloga:http://marcelina-jaworska.bloog.pl/id,332692817,title,JUZ-NIE-NIEME-A-GLOSNE-WOLANIE-O-POMOC,index.html?ticaid=6fb7d


Gdybym napisała, że głodujemy, skłamałabym ale jest źle. Staram się by dzieci miały podstawy żywieniowe, jednak leczenie Cysi pochłania skromny budżet domowy bez reszty. Nigdy nie pisałam jak to naprawdę u nas wygląda ale teraz muszę schować dumę w kieszeń bo jest coraz gorzej a narazie nie widzę perspektyw na nagłą poprawę. Z końcem czerwca miałam operację, do tej pory nie byłam na kontroli, nie wiem czy rak został usunięty w całości, czy też nadal mam sublokatora. Nic by to nie zmieniło bo jeżeli on nadal jest i rośnie to i tak nie mam gdzie zostawić dzieci na dłuższy czas. Bardziej niepokojący jest kaszel ropny, który ciągnie się od powrotu z Gacna, czyli od początku października. Różne jest jego natężenie, często można z nim żyć ale co jakiś czas dopada tak mocno, że człowiek marzy o antybiotyku..... po kilku dniach staje się lżejszy i już szkoda pieniędzy na lekarza i wydatek na siebie. Marcelinki dieta jest teraz odrobinę tańsza i będzie tak, dopóty będzie się rzucała na ten posiłek, który ma obecnie. Nie mamy Calogenu a powinnam podawać na zmianę z MCT, który jest zdecydowanie tańszy. Filip ma obiady w szkole ale jego dojrzewający organizm potrzebuje znacznie więcej..... nie stać mnie na zapełnienie żołądka jamochłona czymś wartościowym. Sama jem jeden posiłek dziennie, rzadko ciepły, najczęściej są to dwie, trzy kromki z serkiem topionym. Tomaszkowi rozcieńczam sok z wodą (jeden na dzień) tak, żeby nie widział bo wówczas bardzo się buntuje. Mięso z królika ma podawane z większą ilością ziemniaków z marchwią czy brokułami, kosztem nieopłacania rachunków domowych. Nie napiszę, że nie myślę o Świętach bo to czas Magii i ogromnej nadziei..... postaram się, żeby były chociaż dwa dania i dzieci nie odczuły tak bardzo braku funduszy. Miast prezentów spędzimy ten okres na grach i zabawach. Choinka? Mam nadzieję, że będzie. Mam uzbierane faktury za leczenie Cysi na przeszło grubo dziewięć tysięcy złotych, jednak nie mogę otrzymać zwrotów kosztów leczenia ponieważ pieniądze z 1% poszły w całości na miniony turnus rehabilitacyjny, dodatkowo dopłacając tym, co było na subkoncie z wpłat własnych. Dzięki WuJurkowi, który odwiedził nas w szpitalu mogłam zakupić słoik oleju kokosowego dla Cysi, dwie butelki Calogenu, buty również dla niej na zimę oraz mięso na obiad. Tak, mięso na obiad w przeciągu dwóch miesięcy mieliśmy tylko przez trzy dni. Dzięki wpłatom Norberta i pewnej Pani z Salonu24 mogę teraz rehabilitować córkę w warunkach domowych przez miesiąc, mogłam zakupić parowar bo poprzedni szlag trafił oraz zamówić 10 litrowych słoików oleju kokosowego, wykupić leki w aptece. Serdecznie Wam za to dziękuję.
Ten wpis to już nie nieme wołanie o pomoc..... tylko błaganie o pomoc matki, która chce zapewnić normalne dzieciństwo swoim dzieciom. Jeżeli jesteście w stanie, proszę o wpłaty na subkonto, żebym mogła zrealizować faktury wychodząc na czysto z zaległościami, mając fundusze na jedzenie dla całej trójki......
Czy jest ktos chętny pomóc tej rodzinie ? czy znajdzie sie jakas dobra dusza i im pomoże?? czy pozwolimy by dzieci i ich mama nie miały środków na jedzenie??? bardzo prosze o pomoc dla nich !!! nie bądźmy obojętni na wołanie samotnej matki !!!

niedziela, 16 grudnia 2012

Wigilijne spotkanie w "Szymkowym"Hospicjum

Po raz pierwszy pojechalismy do Hospicjum na Spotkanie Wigilijne.Spotkalismy tam Szymkowe Anioly 
ktore opiekowaly sie nim w chorobie.Poznalismy nowe rodziny w żalobie.Bylo nas duzo-taka duza Hospicyjna rodzina.
http://www.teletronik.tv/index.php/wydarzenia,6154 -Nasza Hospicyjna Wigilia
 Olusia dostala swoj pierwszy prezent od 
Mikolaja za ktory chcialabym bardzooo podziekowac.To naprawde mily gest.



Siostra Dolores tez otrzymala prezencik od Mikolaja

Wspaniale grono Aniolow z Hospicjum

Hospicyjna rodzinka

wspolne foto z Mikolajem


środa, 12 grudnia 2012

12.12.12

Każdy dzień coś przypomina ,zawsze są jakieś wspomnienia ale ja chce pamiętać tylko te dobre.Dzis magiczny dzień 12.12.12 ale rok temu on nie był taki magiczny bo 12 grudnia wróciliśmy na stale do domu!Do domu pod opiekę Hospicjum.Kochane Hospicjum nawet nie wiem czy kiedyś im dziękowałam za ich dozgonna pomoc.Dzieki nim Szymuś odszedł do Nieba w domku z nami.Ponad 9 miesięcy jak jego nie ma ale ja nadal tęsknie nadal plącze.Tak bardzo mi go brakuje.Cholernie brakuje.Nie długo święta które mnie wcale nie cieszą bo to już nie będą te święta z cala rodzina.Najlepiej te 3 dni świat przesiedziała bym u Szymka na cmentarzu.Codziennie jestem u niego.Teraz jest zimno i nie mogę usiać na ławeczce posiedzieć i z nim pogadać ale idę zapalić światełka :-)
Od pewnego czasu czytam blog pisany przez ojca -jego córka tez walczy z guzem mózgu:-( i jest złe.Choroba chce pokonac Monisie.Czytam i bardzo wspolczuje tej walki jej rodzicom bo wiem jak oni teraz cierpia.Tato Monisi wiem ze czytasz i chce ci powiedziec to co pisalam w emialu-powtaarzaj jej ciagle jak bardzo ja kochaasz:-)Jestem teraz z wami i cierpie podwojnie bo rok temu choroba pokonala Szymka dzis jest tak u was ale mam nadzieje ze sa szanse aby sie tej chorobie nie dac.Nie wiem co mam wam wiecej powiedziec...brak slow na wasze cierpienie.Kochani zachecam to wspierania tej cudownej rodzinki aby tata nie byl sam
to blog Monisi 
http://moniczka163cm.blogspot.com/
tata tam prosi o pomoc-wejdź przeczytaj może ty potrafisz mu pomoc

wtorek, 11 grudnia 2012

40 tydzien bez Ciebie ksieciuno


wydaje się jakby to było wczoraj a tu już 39 tygodni odkąd Ciebie nie ma . jest ciężko , coraz ciężej ... ale co tu dużo mówić , zostało nam tylko jedno dwuznaczne wyjście - stale KOCHAĆ i wiecznie TĘSKNIĆ !!!

niedziela, 9 grudnia 2012

Ogólnopolski Dzień Palenia Świec

Dziękuje wszystkim którzy razem ze mną-z nami zapaliły świece za nasze dzieciaczki które są już w NIEBIE.

Synuś to dla CIEBIE pali się światełko w domku i u wielu naszych przyjaciół i znajomych 

piątek, 7 grudnia 2012

Serce Kuby

Kubuś wygląda tak... normalnie. 'Zdrowy', śliczny chłopczyk! Roześmiany, wesoły, cudny!

Gdybym nie znała sytuacji, pomyślałabym:

"Czego oni chcą? Robią raban bez powodu. Ładny, uśmiechnięty dzieciak, bez wózka, bystre spojrzenie, nóżki zdrowe, nawet alergii nie widać".

Czasem spotykamy się z taką opinią. Cóż.... Jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy.

Kubuś ma chore serce, a serca nie widać... To takie mało "cool" w tych czasach, lecz trudno. Najwyżej nie będziemy na topie;)

„Mam na imię Kubuś. Moje narodziny były dość nietypowe... Jeszcze w brzuszku mamy poleciałem helikopterem do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, bo tylko tam mogli mi pomóc. Gdy wyszedłem z brzuszka, od razu zamknięto mnie w małym domku z szybami, coś mnie zabolało, a potem zobaczyłem, że jestem podłączony do jakiejś rurki i różnych kabelków! Tą rurką podawali mi lek, bez którego nie przeżyłbym nawet tygodnia... Potem robili mi różne straszne rzeczy, lecz postanowiłem, że się nie poddam. Walczyłem dzielnie i oto jestem!!!

Moje serduszko jest bardzo chore i zupełnie poplątane... Mówią, że to właśnie dlatego ciągle choruję, męczę się i pocę. Robią mi wiele nieprzyjemnych rzeczy, a mama chodzi smutna.

Ja jednak nie mam czasu na te „dorosłe” sprawy! Wokół jest tyle ciekawych rzeczy, które muszę poznać! A wszystko tłumaczy mi mój starszy brat – Kacperek.

Otwórz proszę swoje serce i umysł. Wczytaj się w historię Kubusia i przyłącz się do wspólnego dzieła pomocy Jemu

Udostępniajcie! http://www.facebook.com/SerceKuby
Potrzeba pieniędzy na leczenie Kubusiowego serduszka!!!

czwartek, 6 grudnia 2012

9 miesiac bez mojego Mikołajka

Synus mam nadzieje ze tam w niebiosach i was mikolaj odwiedzil.

To juz 9 miesiac bez CIEBIE
Twoja rodzinka Baczusiow pamietala o Tobie i na grobku masz prezencik od nich na Mikolajki
Rok temu 6 grudnia walczylismy o twoje zycie-byl to bardzo smutny dzien 
I tak bedzie juz co roku bo juz Mikolajki beda bez ciebie ...KOCHAM CIE

wtorek, 4 grudnia 2012

39 tydzien bez CIEBIE

Ksieciunio to juz 38 tydzien bez Ciebie.Tata mowil do Oli ze to pierwsza zima bez ciebie.Na dworze coraz zimniej ale mama codziennie idzie do ciebie na cmentarz aby zawsze bylo u ciebie jasno.Dzis przyszedl duzy aniolek z latarenka ktorego kupilam ale tata dopiero zamontuje ci go na wiosne.

Na wiosne juz Olka bedzie chodzila wiec bedzie biegusiem do ciebie biegla.Wczoraj z Magda i Oluska ogladalysmy filmiki gdzie jestes.Ciesze sie ze one sa bo ciagle jestes dla mnie jak zywy:-)
KOCHAM CIE SYNUŚ

niedziela, 2 grudnia 2012

„Wyślij świąteczną kartkę do chorego dziecka”

„Świąteczna Kartka” to niekomercyjna akcja wysyłania tradycyjnych, bożonarodzeniowych i noworocznych kartek do ciężko chorych dzieci. Nasza inicjatywa wystartowała 1 grudnia i potrwa do końca miesiąca.

Pokażmy, że tradycja wysyłania świątecznych kartek nie tylko jest wciąż żywa, ale nigdy nie miała się tak dobrze! Gdyby każdy rodak przy wysyłaniu kartek posłał jedną choremu dziecku, ileż by to było wsparcia do walki z chorobą, ile dobrej energii dla dzieci na cały nowy rok!

Pomóż nam nagłosnic  ideea akcji:-)
Jak możesz pomóc:
Zamieść na swojej stronie jeden z naszych bannerków (zajrzyj do zakładki „Bannerki akcji” po lewej stronie menu)
Przekaż lokalnym mediom ze swojej miejscowości informację o wystartowaniu akcji (zajrzyj do zakładki „Dla mediów” po lewej stronie menu)
Zorganizuj w swojej szkole/pracy akcję tworzenia kartek
Napisz o nas na swojej stronie, Facebooku czy innym portalu społecznościowych

Za każdą pomoc w imieniu dzieci serdecznie dziękujemy!


http://marzycielskapoczta.pl/swiateczna-kartka/

piątek, 30 listopada 2012

Ogólnoświatowy Dzień Palenia Świec


Jest taki dzień, który jednoczy wszystkich rodziców po starcie dziecka - na całej kuli ziemskiej. To Ogólnoświatowy Dzień Palenia Świec, który obchodzony jest każdego roku
w drugą niedzielę grudnia. Tego dnia na całym świecie, kolejno - godzina po godzinie
- w każdej strefie czasowej, równo o 19:00 zapłoną świece - na znak pamięci o wszystkich przedwcześnie zmarłych dzieciach, bez względu na ich wiek i okoliczności śmierci.
Gdy w jednej ze stref czasowych płomienie już zgasną, zapalą się w kolejnej. Utworzą w ten sposób 24 godzinny krąg pamięci, miłości i zjednoczenia.
W tym roku po raz pierwszy do obchodów Dnia Palenia Świec dołączy również Elbląg.
11 grudnia 2011 roku, po wieczornej mszy świętej, w Kościele p.w. Trójcy Świętej przy ul. Kieleckiej na Zatorzu, odbędzie się spotkanie osieroconych rodziców. O godzinie 19:00 wspólnie zapalimy światełka dla naszych zmarłych dzieci.
Serdecznie zapraszamy wszystkich rodziców po stracie dziecka, ich rodziny i przyjaciół. Prosimy o przyniesienie ze sobą zniczy oraz karteczek z imionami dzieci.
Niech zapłoną pochodnie miłości. by ich światło mogło trwać wiecznie!
Szczegółowe informacje o elbląskich obchodach Dnia Palenia Świec uzyskać można u organizatorek spotkania, pisząc na adres:

arleta.pastewska@gmail.com
oraz
anna.s.tpd@gmail.com.

czwartek, 29 listopada 2012

Odeszły :-(

Czytam rozne blogi ale wiekszosc to blogow pisanych o chorobach nowotworowych.

Odeszly czytane przezemnie DWIE BLOGIERKI.
Ewa(http://diabli-nadali.blogspot.com/) i Karolina(http://rakwspak.blog.pl/) -dwie mamy .Mlode mamy zostawily swoje maluszki:-(
Jakie to bardzo przykre ze te maluszki beda teraz bez mamy ,swojej mamy.
Dziewczyny mam nadzieje ze wasze ostatnie dni nie byly meka,ze nie cierpialyscie bardzo.Bardzo zaluje ze juz nie przeczytam wpisu na waszych blogach:-(...Takie te zycie cholernie nie sprawiedliwe i to bardzooooooooo

środa, 28 listopada 2012

Urodziny Oliwki

Witaj Oliwko.Pisze do ciebie z Nieba...Jestem teraz Aniolkiem wiec jestem przy Tobie zawsze.Dzis twoje urodziny -pierwsze ktore spedzasz bez zemnie.Ale wiesz bylem tam razem z wami...kiedy dmuchalas swieczki pomagalem ci je dmuchac jak zawsze.Bardzo was kocham ale tam w Niebie tez mam fajnie.Duzo kolegow -kolezanek.Pewnie kiedys ci ich pokaze.Fajnie ze opiekujesz sie moja siostra Ola.
Ja zawsze mowilem ze bedzie mi sprzatac pokoj...
Olwka duzo zdrowka od nas Aniolkow dla ciebie.I ZYJ NAM STO LAT
twoj mlodszy brat Szymek




Kiedys tak jeszcze razem zatanczymy


piątek, 23 listopada 2012

Żeganaj Szprotko


Zaproszenie od Pana Boga przyjąłem...i przeniosłem się piętro wyżej. Żegnajcie! Szprotka.
Żeganaj Szprotko-tak wierzyłam ze wygrasz ta walke :-(

czwartek, 22 listopada 2012

Tęsknie...



Asiu jak ja tesknie za naszymi chlopakami :-)za ich wyglupami na oddziale...i pytaniem -Mamo a powiesz pani Asi aby z Mackiem przyszla ... Jak ja bym chciala cofnac sie chocby rok do tylu i moc was chlopaki usciskac

środa, 21 listopada 2012

Niebo

W pamiętaniu, we wspomnieniu,
w rozmyślaniu, w rozmodleniu
W każdej chwili i w oddechu,
W tańcu, w biegu i w uśmiechu
We łzach wszystkich, w kwiatach,
w tęczy i w tęsknocie, która męczy
wszędzie jesteś, w każdym drgnieniu
We mnie całej, w moim śnieniu
Jesteś zawsze, zawsze będziesz
moja miłość z Tobą wszędzie...

Wiersz autorstwa Haliny Surmacz

wtorek, 20 listopada 2012

37 wtorek bez mojego Ksieciunia

Czas jest najlepszym lekarstwem na smutek, a wspomnień nikt nam nie odbierze...

Kungusia dzis twoje 10 urodzinki.Rok temu pamietam jak tata Szymka go do Ciebie zawizol.Byl slaby ale chcial ten dzien swietowac z Toba.To byly wasze ostatnie Twoje urodzinki ale napewno on i dzis bedzie z Toba ...tylko w innej postaci.Wszystkiego najlepszego Szymkowa kolezanko ...Szymcio dzis twoj 37 wtorek ja ciebie nie ma ale dzis pierwszy wtorek bez Marusia...ciocia Dominika tak za nim teskni jak ja z toba.Wierze ze jestescie tam razem i plotkujecie co u nas slychac...
KOCHAM CIE SYNUS

poniedziałek, 19 listopada 2012

Dziękuję za oddanie 1 % na Szymka



Dzis zakończyło się księgowanie 1 % na subkonta dzieci z FUNDACJI ZDARZYĆ Z POMOCĄ chciała bym podziękować za wkład i oddanie jakie obdarzyliście Szymka i przekazaliście mu swoje symboliczne rozliczenie.

wtorek, 13 listopada 2012

36 tydzien bez synusia



11 urodzinki Miłosza


Mimik dziś twoje urodzinki.jak co roku Szymuś świętował je razem z Toba.Dzis przy dmuchaniu świeczek pewnie on będzie duchem z Toba.To wasze ostatnie zdjęcie...Wszystkiego najlepszego aby każdy twój dzień był słoneczny i szczęśliwy 

36 tydzien bez CIEBIE

Witaj synus.Dzis kolejny wtorek bez Ciebie.Pewnie masz fajnie bo masz nowa kolezanke Kajunie i kolege Miloszka.Coraz wiecej synek odchodzi dzieci.Ta cholerna choroba wygrywa.Miloszek eh walczyl jeszcze krocej niz ty.Tylko 6 miesiecy...Ta choroba jest tak podstepna ze nawet nie zdajemy sobie sprawy ze tak szybko moze nas zabrac tam na druga strone.
Co u nas sie dzieje pewnie widzisz z gory i wiesz jak bardzo za TOBA tesknie...czas tak szybko leci ze minie zima i bedzie juz rok bez ciebie.Mama kazdego dnia sobie zadaje pytanie :Czy tam po drugiej stronie bedzie razem?
Filus pewnie tez za toba tesknie:-)nie ma synus kto go glaskac...Kocham cie 

poniedziałek, 12 listopada 2012

Miloszek[*]

http://marzycielskapoczta.pl/milosz-jarka/

12 listopada 2012 roku o godzinie 11.15 nasz najdroższy Miłosz odszedł do lepszego świata…

piątek, 9 listopada 2012

"Moje wyjątkowe momenty macierzyństwa"

Ta chwila trwa ale....im dane było być ze sobą tylko 4 miesiące.


Zagłosuj na nas :

http://www.bebiklub.pl/home/konkursy/moje-wyjatkowe-chwile-macierzynstwa/galeria/?start=18250&id=114

Każdy może oddać 3 głosy dziennie! 
Głosowanie internautów do 23.11.2012 r.

3 razy wejść na ten link i zagłosować
z góry dziękuje




Kajuna [*]

www.dlakai.pl
Kiedy nasza walka o Szymka byla ku koncowi -Kaja zaczela walczyc z ta sama choroba -Guz Mozgu

Dzis choroba wygrala.Kajuniu jestes aniolkiem ale wiedz ze walczylas dzielnie.

wtorek, 6 listopada 2012

35 tydzien bez Szymusia-8 miesiac tesknoty


NIGDY O SZYMUSIU...
Kocham Cie -mama
Dzis synuś to już 35 tydzień bez Ciebie i już 8 miesiąc.Tak szybko zleciał ten czas ze widzę tylko po tym jak Olcia nam rośnie.Wiesz kiedy powiem jej gdzie jest Szymuś-wie jak pokazać paluszkiem twoje zdjęcia.Wie ze byleś ,jesteś i zawsze zostaniesz w naszych sercach.Asiu mamo Macka wiem ze podczytujesz nas-tak jak dziś ci mówiłam obejrzyj te 3 reportaże i może one pozwolą ci tak samo jak mi zrozumieć nasz  ból...

Wiem ze tak samo jak ja tęsknisz za Mackiem ale pamiętaj oni są razem tam ,razem się wygłupiają...tak jak robili to na oddziale.Nie są sami...my kiedyś do nich dołączymy -ja mocno w to wierze.Wierze ze jest tam drugie życie.

piątek, 2 listopada 2012

Sztuka umierania

Ksiądz, bioetyk dr Jan Kaczkowski jest twórcą jednego z najlepszych hospicjów w Polsce, organizatorem warsztatów dla młodych lekarzy, podczas których studenci medycyny uczyli się, w jaki sposób rozmawiać z ciężko chorym pacjentem, by najłagodniej i z należnym szacunkiem przekazać mu informację o złej diagnozie - lub nawet zbliżającej się śmierci. Los okazał się przewrotny, dziś sam mierzy się ze śmiertelną diagnozą.
http://uwaga.tvn.pl/61847,wideo,380150,sztuka_umierania,sztuka_umierania,reportaz.html

A TU REPORTAŻ O PRZYJAŹNI KRZYSIA Z KSIĘDZEM JANEM


Nastolatek, dla którego całym światem są imprezy i dopalacze, dostał diagnozę – szybko postępujący nowotwór. Przerażony i zagubiony znalazł wsparcie w hospicjum prowadzonym przez niezwykłego księdza. Ciężko chory chłopak i ksiądz zaprzyjaźnili się. Ale wydarzenia przyjęły dramatyczny obrót.

http://superwizjer.tvn.pl/odcinki-online/myslales-juz-o-umieraniu,16204,0.html

Część pierwsza: "Myślałeś już o umieraniu?"


http://superwizjer.tvn.pl/informacje/czesc-pierwsza-myslales-juz-o-umieraniu,40755,1.html


Obejrzyjcie trzy reportaże i sami zobaczcie jakie życie potrafi zaskakiwać i jest cholernie niesprawiedliwe :-(

Zaduszki

U Szymusia dzis...
Dzis synuś są zaduszki...mama tego dnia odwiedziła twoich kolegów i zapaliła im światełka.U Franko i Dawidka którzy są razem z tobą...Pamiętam jak Franko do nas na podwórko przychodził z tobą się pobawić a dziś jesteście razem w niebie...Taki ten świat niesprawiedliwy.Powinieneś z Franko biegać na dworze,jeździć rowerami grac razem w piłkę a nie być tam na gorze...Jedno co mnie zawsze pociesza ze nie jesteś tam sam,masz tyle tam kolegów...Mówią ze 21.12.2012 ma być koniec świata-szczerze fajnie by było bo byśmy byli już razem na zawsze-mama tata Szymek i Ola.

KOCHAM CIE-pozdrów tam aniołki i powiedz Franko ze byłam u niego na grobku ze pamiętam tez o nim...Jutro u siostry Dolores mamy msze za was synuś...

czwartek, 1 listopada 2012

Święto Zmarlych

Synuś tak pieknie dzis u ciebie-KOCHAM CIE 

''Dla tych, którzy odeszli" - Gellnerowa Danuta

Dla tych

którzy odeszli w nieznany świat,

płomień na wietrze

kołysze wiatr.

Dla nich tyle kwiatów

pod cmentarnym murem

i niebo jesienne

u góry


Dla nich

harcerskie warty

i chorągiewek

gromada,

i dla nich ten dzień -

pierwszy dzień listopada.

środa, 31 października 2012

Cukierek albo psikus...


Szymus kiedys na Hallowen ...jak milo powspominac ... Dzis synus pewnie tez bys z kolegami pochodzil,ale mam nadzieje ze tam na gorze z Maciusiem tez postraszyliscie ...Jutro wasze swieto...Takie smutne swieto ale wasze.Tak sie ciesze ze masz juz synus pomnik.Jest tak piekny ze mam nadzieje ze jestes ze mnie dumny ze taki dla ciebie zaprojektowalam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...