Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

czwartek, 27 grudnia 2012

Monia dzielna jesteś

Kiedy rok temu to my walczyliśmy o życie Szymka nie przyszło by mi do głowy ze za rok będę przechodzić to samo z inna rodzinka.Monia to ona dziś walczy z Guzem Mózgu.Jest u niej bardzo ciężko i kiedy czytam każdy wpis taty przypomina mi się moja walka,moja determinacja i podejmowanie trudnych decyzji.

My rodzice walczący z choroba dziecka i kiedy ta choroba jest tak ciężka mamy ciężki do niesienia Krzyż
Tato Moni jestem z wami.Nie raz nie wiem co mam napisać,choć przeszłam to samo.
Nie raz myślę ze jak coś napisze to urażę ...ale czytając waszego bloga to jak bym czytała sama siebie i to co  przeszłam rok temu.Smutne u was święta ale bliskość córki pewnie rozgania smutek.
Monia dzielna jesteś-dajesz tacie sile na pisanie bloga ...
Kochani jak czytacie to proszę o modlitwę dla Moni-mojej imienniczki.Aby była z nami o jeden dzień dłużej niż mówią lekarze.
Wsparcie duchowe  tacie i mamie teraz bardzo potrzebne


http://moniczka163cm.blogspot.com/



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

<3 Dziękuję za komentarz <3
Dziękuję za życzliwość,dobre słowo i uśmiech.
Zapraszam znów będzie mi bardzo miło;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...