Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

niedziela, 21 sierpnia 2011

Poznajcie naszego oddzialowego Domisia.

Chlopiec lezy sam bez mamy juz bardzooooo dlugo,wiec jak tylko mozna bylo pilowalismy go,albo chodzilam do jego lozeczka z nim sie pobawic.Az serducho sie kraje ze jest tam sam,a jak mowi do mnie mama to az lezka sie kreci.Juz mi za nim teskno ale jak wrocimy on zapenie tam jeszcze bedzie.Photobucket

Photobucket

4 komentarze:

  1. matko aż ciary mnie przeszły...uściskaj go od nas. na co choruje Dominik? I dlaczego jest sam?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem Iza na co choruje ,ale wczoraj i dzis mial przetaczan krew bo prawdopodopnie mial zle wyniki.
    Jest sam bo mama widac o nim zapomniala co jest bardzo przykre a ja jestem czula na czyjasc znieczulice i nie moge przejsc obok nie pobawiac sie lub przytulac go.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jezu, mój umysł tego nie ogarnia...

    OdpowiedzUsuń
  4. Olu to bardzo przykre co piszesz....

    OdpowiedzUsuń

<3 Dziękuję za komentarz <3
Dziękuję za życzliwość,dobre słowo i uśmiech.
Zapraszam znów będzie mi bardzo miło;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...