Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

wtorek, 25 marca 2014

Mój syn to Anioł



W ostatnich dniach wraz z uczniami zastanawiam się nad tym czy powinniśmy się wstydzić łez?Ciągle balansuję pomiędzy szczęściem, tęsknotą, nadzieją i bólem, miłością i strachem. To już chyba nieuniknione, kiedy jest się skrzydlatym rodzicem.

2 komentarze:

  1. Zawsze wchodzę, czytam...i tyle...bo co tu napisać?...
    Przykro mi...
    Zdjęcie Szymonka w kwitnących kwiatach (drzewka owocowego?) jest takie piękne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie Moniko, takich łez wstydzić się nie trzeba. To nasze uczucia i niby z jakiego powodu mamy się ich wstydzić? Bo nie wypada, bo innym się to może nie spodoba, bo to niemodne, bo to nie jest na topie? Myślę że zbyt wiele emocji skrywamy w codzienności. Gdy przeszłam wielką traumę z powodu choroby mojej ukochanej córeczki, przestałam się wstydzić łez. Często słyszałam opinie że mój płacz i moja rozpacz są przesadzone, a to przecież i tak zaledwie kropla rozpaczy jaką noszę w sobie i kropla lęku o każdy dzień życia mojego ukochanego dziecka choć już dawno dorosłego. Nikt i nic tego nie zmieni a pokazuje tylko charakter innych ludzi. Nie, ja moich łez się nie wstydzę ale i staram się nie płakać przy innych bo jest to po prostu źle odbierane.

    OdpowiedzUsuń

<3 Dziękuję za komentarz <3
Dziękuję za życzliwość,dobre słowo i uśmiech.
Zapraszam znów będzie mi bardzo miło;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...