Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

wtorek, 12 lutego 2013

49 Wtorek Tesknoty


u Szymusia -Walentynkowo
Dziś od rana droga Mamo
Chcę Cię widzieć roześmianą
Dla mnie uśmiech Twój słodzikiem
Połaskoczę Cię promykiem

Pomaluję Ci rumieńce
W złoto ubiorę kaczeńce
Ptakom blasku dodam w piórach
I zaśpiewam z nimi w chmurach

Nie płacz Mamo dość kałuży
Brak pogody mi nie służy
Nie płacz, bo od płaczu ginę
We łzach Twoich się rozpłynę

Moja dusza przecież czysta
Nie chcę zostać przezroczysta
Dusza blaskiem nasycona
Twą miłością uskrzydlona

Przyfrunąłem do Was w gości
Jak motylek dla radości

Bawić z Wami jakiś czas
I rozniecić miłość w Nas

Ze mną raźniej iść Ci będzie
Razem, więc będziemy wszędzie
Na co mi Twój żal rozlany
Anioł chce być roześmiany

Żyj, uśmiechaj się i baw
Tym mi wielkie szczęście spraw
Pragnę tylko Twej miłości
Klucza do nieśmiertelności

Jesteś wspaniałą osobą
Ja na zawsze chcę być z Tobą
Jest gdzieś przestrzeń proszę Mamy
Przyjdzie czas, tam się spotkamy

Proszę popatrz w górę Mamo
Kocham Ciebie wciąż tak samo
To ja, błękit tam rozlany
Tak bezkreśnie zakochany

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

<3 Dziękuję za komentarz <3
Dziękuję za życzliwość,dobre słowo i uśmiech.
Zapraszam znów będzie mi bardzo miło;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...