Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

wtorek, 5 lutego 2013

48 wtorek bez ciebie



Mój mały Aniołku, Ty jesteś tak blisko, Choć oczy nie widzą, serce czuje wszystko, Rozkładasz skrzydełka, przytulasz do siebie, Czuję Twą obecność, jestem obok Ciebie, I swą małą rączką wycierasz łzy moje, Choć Ciebie nie widzę, obok Ciebie stoję, Uśmiechasz się do mnie, utulasz ból duszy, Tak tęsknię za Tobą, rozpacz szczęście kruszy, Głaskasz mnie po głowie, bym się nie martwiła, Z mojego uśmiechu rodzi się Twa siła, Więc cichutko prosisz bym była radosna, Bym wierzyła mocno, że znów przyjdzie wiosna, Bym już nie płakała, bym otarła oczy, Że mnie mocno kochasz, co dzień przy mnie kroczysz, Ty troszczysz się o mnie codziennie od rana, Bez chwili wytchnienia jestem pilnowana, Opieką otaczasz, czuwasz nieustannie, Czuję Twoją miłość, czerpię ją zachłannie, Mój mały Aniołku, tak bardzo Cię kocham, Staram się uśmiechać, choć serce mi szlocha, Jestem z Ciebie dumna maleńki Syneczku, Chciałabym Cię tulić, mieć obok w łóżeczku, Nie możesz być z nami, bo inna Twa droga, Moja miłość do Ciebie tak wielka wyśniona, Choć nas los rozdzielił, jest wciąż nieskończona!

1 komentarz:

  1. Szymuś masz cudowną Mamę
    Będzie dobrze.
    wiem że mało napisałem.
    Pozdrawiam Was Kochani

    OdpowiedzUsuń

<3 Dziękuję za komentarz <3
Dziękuję za życzliwość,dobre słowo i uśmiech.
Zapraszam znów będzie mi bardzo miło;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...