Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

środa, 27 czerwca 2012

Dziekuję :-)

Mija rok odkiedy zaczela sie nasza wędrówka po lekarzach ze Szymkiem z jego dolegliwosciami.

A z nie dowierzam ze tak szybko to minelo...chcialabym tamten rok gdzie mialam Szymka ze soba.Dzis nasz licznik odwiedzin zaokraglil sie do 200000 to duza liczba i za to chcialabym podziekowac ze jestescie ze mna nadal.Ze mimo odejscia Szymka nadal wchodzicie na bloga i czytacie moje wpisy.Nie raz chcialabym cos napisac ale jak zaczynam ,lzy nie pozwalaja na napisanie wtedy czegokolwiek.Teraz kiedy wchodze na blog Sandrusi i czytam wpisy Agaty ,przezywam smierc Szymka na nowo.Czytam co Agata pisze i przypomina mi sie moj czas sprzed 4 miesiecy jak odszedl Szymek.Wiem co czuje Agata i tak zal ze mieszkamy od siebie tak daleko bo przytulila bym sie do niej i poplakala razem z nia.

Ale mysl ze Szymek jest ze Sandrusia i nie tylko z nia pomaga mi jakos zyc.Ale nie raz mowie co to za zycie bez niego.Do dzis pytam DLACZEGO ?DLACZEGO BOG MI GO ZABRAL?czym zawinilo moje kochane dziecko ?I zal jaki mam do niego jeszcze nie minol.

Nie dlugo 10 urodzinki naszego Szymka .Mialy byc nadmuchane 200 balonow i obietnica bedzie spelniona.Poleca one do nieba do naszego Ksieciunia

9 komentarzy:

  1. Moniko, wchodzę tu bo bardzo Ci wspólczuję, ale i podziwiam. Jestes kobietą wartą podziwu, robisz wiele dlas innych ludzi i masz cudowne kochające serducho. Niby nic bo przecież wiele jest matek które kocha, ale w Tobie jest jakaś taka siła która innym daje pocieszenie. Wiem jak Ci trudno bo przeciez sama jestem Matką chorej córci która przeszła ogrom cierpienia i oby na tym był koniec. Każdego dnia modlę się do Boga w którego raz wierze, raz nie by zabrał cierpienie i chorobę od mojego dziecka i dał to paskudztwo mnie.Ostatniej nocy czytałam książke Jerzego Stuhra. Jego córcia Marianna chorowała onkologicznie pare lat temu i on wtedy idąc korytarzem onkologii w Gliwicach tez się modlił o to co ja. W książce napisał że bog go wysłuchał: on jest chory a jego córcia zdrowa i w ciąży. Teraz wiemy że Jerzy Stuhr czuje się dobrze a jego córeczka Marianna urodziła mu wnuczkę i oby tak zostało:)
    Pozdrawiam Cie Moniko serdecznie i życzę siły zdrowia dla całej twojej Rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana ja czytam ksiazke "CHATA"
    ksiazka o ojcu ktory stracil corke przez porwanie seryjnego mordercy
    i wtedy stracil wiare w boga
    Bog wysyla mu list i prosi o spotkanie...cos dla mnie wiec czytam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Moniko, i chyba dla mnie ta książka będzie dobra. Już szukam w sieci jak ją zdobyć. Czytanie w nocy daje mi jakiś oddech od tego co smutne bo w dzień chce mi się wyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JEST W EMPIKU ZA 30 ZL
      JA SOBIE WYPOZYCZYLAM U NAS W BIBLIOTECE I CZYTAM DOPIERO 9 ROZDZIAL.

      Usuń
  4. Już mam:)autor: William P. Young
    Kupię sobie tę skiązkę, przeczytałam juz krótkie streszczenie, zresztą podobne do Twojego. Dziekuję

    OdpowiedzUsuń
  5. Skończę książkę Stuhra i poczytam Chatę, ale streszczenie juz mi się podoba. Polecam Ci Moniko również książkę: Tam gdzie spadają anioły: To książka Doroty Terakowskiej, a główna bohaterka ma na imię tak jak moja córcia i ta książka podniosła mnie na duchu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moniko, to nie Ty powinnaś dziękować, lecz my wszyscy. Tobie i Szymkowi, Sandruni, Misiowi i tak wielu, zbyt wielu, dzieciom. Lekcja życia, miłości i pokory..
    Często myślę o Was.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  7. witaj Ksieciunio wkrotce 10 twoje urodzinki.modle sie by 200 balonow udalo sie wzbic w powietrze ... wiem pamietam o urodzinkach jakze bym moglaby zapomniec..nieda rady .. wiesz ksieciunio.. na swiecie sa super ludzie ale tych zlych jeszcze wiecej... czasami czlowiek musi powiedziec nie z roznych powodow to albo sie obrazaja na mnie albo odwracaja albo tez udawaja ze nieznaja...powiem ci skarbie ze to boli ze to jak cios w serduszko ale jak pomysle ze ty jestes gdzies blisko to odrazu mam usmiech na buzi sprawiasz wciaz ze czlowiek sie usmiecha ale i teskni .... bardzo cie brakuje skrzaciku kochany .. mimo tego co kto o mnie mysli napisze ci ze dla mnie liczy sie to ze ja ciebie moglam chociaz troszke poznac nawet zza szklanego ekranu kochaniusi Szymciu.. za to Dziekuje Bogu....spijw spokoju piekny aniele w cudnej poswiacie :**************

    OdpowiedzUsuń

<3 Dziękuję za komentarz <3
Dziękuję za życzliwość,dobre słowo i uśmiech.
Zapraszam znów będzie mi bardzo miło;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...