Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

wtorek, 13 maja 2014

Rodzina malutkej Madzi z Mazur potrzebuje pomocy!

Rodzina zmagającego się z nowotworem złośliwym dwuletniej córeczki potrzebuje pomocy!

Madzia w czerwcu skończy dwa latka.
Przed dziewczynką 6 tygodni codziennych bardzo ciężkich naświetlań.

Badania wykazały - NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY czwartej komory mózgu!

Madzia jest pod stałą opieką Oddziału Onkologii w IP CZD we Warszawie



Sytuacja finansowa rodziny jest bardzo ciężka.

Mama cały czas przebywa z córeczką w szpitalu, koszty okazują się jednak bardzo wysokie.

W domu jest jeszcze dwójka starszych synów, a tata dziecka nie przyjeżdża w odwiedziny córeczki ze względu na koszty związane z dojazdami.

Rodzina z trudem wiążą koniec z końcem, potrzebują wszystkiego:
ubrań dla dzieci, żywności,pieluchy dla Madzi,środki czystości oraz przybory szkolne!Stąd apel do ludzi dobrego serca o pomoc dla rodziny!

IMIONA DZIECI,WZROST ORAZ ROZMIAR BUCIKÓW:

Madzia 2 latka wzrost 80 cm, rozmiar bucika 20
Sebastian lat 7 wzrost 130 cm. rozmiar buta 32
Adaś lat 6 wzrost 120 cm rozmiar buta 31

Pieluszki rozmiar,,4" do 18 kg.

Adres:
Monika Miazek
ul. Dąbrowa 5/2
11 - 230 Bisztynek
woj.Warmińsko Mazurskie

Każda nawet najmniejszą pomoc się przyda rodzina będzie za to bardzo wdzięczna.

Fundacja "Nasze Dzieci"
Al. Dzieci Polskich 20 lok. 120A,
04-730 Warszawa

Bank PEKAO S.A.
76 1240 1109 1111 0010 1163 7630
tytułem: Magdalena Kudlińska

Do wpłat zagranicznych
SWIFT CODE: PKOPPLPW
IBAN PL 76 1240 1109 1111 0010 1163 7630
tytułem: Magdalena Kudlińska


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

<3 Dziękuję za komentarz <3
Dziękuję za życzliwość,dobre słowo i uśmiech.
Zapraszam znów będzie mi bardzo miło;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...