Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

poniedziałek, 12 maja 2014

APEL DO PRZYSZŁYCH MŁODYCH PAR, KTÓRE CHCĄ WEJŚĆ NA NOWĄ DROGĘ ŻYCIA, CZYNIĄC DOBRO


Droga Młoda Paro!!!

Czyż nie szkoda patrzeć jak piękne kwiaty więdną, może lepiej zamiast tego uratować życie

jednej Maleńkiej i Kruchej


Stokrotce, która dopiero co zakwitła?


FRANIO BŁACH to niespełna dwu i półletni chłopczyk z malutkiej miejscowości pod

Radomiem, który połowę Swojego


krótkiego życia choruje na straszny nowotwór złośliwy-NEUROBLASTOMĘ. Przeszedł


chemioterapię, skomplikowaną


operację, megachemię wraz z autologicznym przeszczepem szpiku, radioterapię...... Doznał


tak wiele bólu i cierpienia, a


jednak to nie wystarczy, aby ocalić Frania. Jego jedyną szansą jest kosztowne leczenie


przeciwciałami monoklonalnymi


anty-GD2 w niemieckiej klinice w Greifswald.



Kochani, poproście Swoich gości o przekazanie pieniążków, które wydaliby na kwiaty, na

konto Frania, bo dla Niego


jutra


może, po prostu, już nie być........
P.S. na prośbę prześlę dowolną ilość gotowych wypełnionych druczków do przelewu, z pustą

rubryką na kwotę. Tak


przygotowany druczek możecie Państwo dołączyć do ślubnego zaproszenia.
Ta krótka wizyta na poczcie, w banku, jedno kliknięcie może przybliżyć Frania do życia.........
PAMIĘTAJCIE, DOBRO POWRACA!

Mój adres e-mail: paulina.gryz@gmail.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

<3 Dziękuję za komentarz <3
Dziękuję za życzliwość,dobre słowo i uśmiech.
Zapraszam znów będzie mi bardzo miło;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...