Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

środa, 8 sierpnia 2012

Maciusia nie ma juz pol roku

PhotobucketCzy widziała pani tych dwóch chłopców?bo ja ich poszukuje?

Tak rok temu kiedy chłopaki buszowali po oddziale przyjechali do mnie na sale napisałam do Asi-mamy Maciusia.Tak właśnie rok temu nasz chłopaki wygłupiali się kiedy tylko byli odłączeni od pompy,wykorzystywali każda minute bycia razem.Maciuś szalony zawsze Szymka podtrzymywał na duchy to dzięki niemu on wtedy nie czul ze jest chory.Moje kochane szalone chłopaki,nawet wtedy nie podejrzewali jak bardzo są chorzy.Jedyna świadomość ze oni sa w niebie razem podbudowuje mnie ze Szymuś ma tam tak wesoło jak z Maciusiem miał na oddziel.

Bylo kilka minut po 6 kiedy pol roku temu dostalam smsa od Asi ze Macius odszedl.To juz pol roku.Wtedy pamietam Asi slowa-idz i tul Szymka bo ja juz Maciusia nigdy nie przytule.Tulilam kolejny miesiac kiedy to odszedl Szymus

DZIS NASZE CHLOPAKI RAZEM GRAJA W PIŁKĘ TAM W NIEBIE SA NASZYMI ANIOŁKAMI ALE TAK BARDZO NAM ICH BRAKUJE.ICH UŚMIECHU CIĄGŁEGO GADANIA

2 komentarze:

<3 Dziękuję za komentarz <3
Dziękuję za życzliwość,dobre słowo i uśmiech.
Zapraszam znów będzie mi bardzo miło;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...