Choroba dziecka jest największą tragedią jaka może przytrafić się rodzicom. Jednak wówczas dostrzegasz, że nie jesteś na świecie sam. Widzisz, że jest wiele osób, które chcą pomóc i zrobią to zupełnie bezinteresownie, dla których najlepszą nagrodą, będzie uśmiech Twojego dziecka. Zrozumiesz wówczas, że na świecie jest bardzo wielu dobrych ludzi. Musisz jedynie dać im szansę by mogli się wykazać. Taka tragedia może przytrafić się każdemu. Nie jesteś w stanie się do niej przygotować. Nie możesz oswoić się z tą myślą, przecież nikt Cię nie ostrzeże. Choroba może pojawić się, kiedy najmniej się tego spodziewasz. Z nami właśnie tak było... Nasze szczęście zostało nam brutalnie odebrane. Bez ostrzeżenia...
Pomóżcie nam w naszej walce. W każdej chwili możecie znaleźć się w takiej samej sytuacji, a wówczas na pewno chcielibyście, aby i Wam ktoś pomógł...Z góry dziękuję za okazane wsparcie,Monika - Mama przez duże M.

Są takie chwile...
kiedy czyjaś pomocna dłoń jest niezbędna. !!!



Nie mówcie tym, którzy stracili ukochanych, że „czas zagoi rany", nie mówcie, że „oni już nie cierpią". Najlepiej nie mówcie nic. Czas tych ran nie leczy. Pozostają, bo śmierć ukochanych jest też trochę śmiercią nas samych: coś w nas umiera. Żyjemy, ale nic nie jest tak, jak było przedtem, już nie jesteśmy tacy sami. (ks. A. Boniecki)

 photo 1-1177_zps00e91264.jpg

czwartek, 6 lutego 2014

23 miesiace Tesknoty :-(

Może spotkamy się Tam, gdzie trafi każdy z nas,
Tam gdzie życie będzie snem,
Może spotkamy się Tam, gdzie w miejscu stoi czas,
Za sto lat, za rok, za dzień.”

Poszłam dziś z Olusia do Szymka a tam moja "OAZA"znika :-( ,Wszystkie drzewa zostają wycięte eh...Moje drzewko cienia znika.Tak mi przykro bo latem kiedy świeci słońce siadałam na ławce a tam był cień i można było siedzieć do woli.A teraz hmm teraz słońce na to nie pozwoli.
Zawsze mówiłam ze to moja OAZA ,gdzie cisza spokój i można sobie ze Szymkiem pogadać.
Dziś już długie kolejne miesiące bez ciebie synuś.To już 23 miesiące ...za miesiąc czas stanie w miejscu.Bumerang wróci wspomnień kiedy odchodziłeś.Zamówiłam ci już kwiatki ...zamówiłam ci już msze...ale czy tak powinnam?Powinnam posłać cie do szkoły ,kupić książki.
Szymek zobacz mama kupiła mi Konika ...twoja siostrzyczka tak biegła do ciebie aby ci go pokazać,mówiłam aby ci zostawiała to powiedziała ze ci tez kupi ...Codziennie jej o tobie mowie ,wie nasza księżniczka o tobie tak dużo.Mam braciszka Szymka a on mieszka w niebie ...

Z Twoim odejściem wszystko się zmieniło, cierpienie i smutek w jedność połączyło....

1 komentarz:

  1. Szkoda tych drzew, ale teraz Szymonek będzie miał więcej słońca.

    OdpowiedzUsuń

<3 Dziękuję za komentarz <3
Dziękuję za życzliwość,dobre słowo i uśmiech.
Zapraszam znów będzie mi bardzo miło;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...